Muzeum Obozów Jenieckich – Stalag VIIIC i Stalag Luft III – Wielka Ucieczka

Pogoda dopisała, a że wybierałem się do Bolesławca w sprawach Festiwalu Blues nad Bobrem, postanowiłem skorzystać z okazji i po drodze odwiedzić pozostałości po obozach jenieckich w Żaganiu. Ze znanego z filmu „Wielka Ucieczka” obozu niewiele zostało. Jednak warto odwiedzić Muzeum Obozów Jenieckich i te pozostałości. To kolejne, bardzo ciekawe miejsce związane z historią II …

Muzeum Obozów Jenieckich – Stalag VIIIC i Stalag Luft III – Wielka Ucieczka Przeczytaj

Włodarz - trasa naziemna

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz – Góry Sowie

Miała być już wiosna. I co? I znowu sypnęło śniegiem. Choć podróż zapowiadała się fatalnie, nie zrezygnowałem z zaplanowanej, kolejnej już wycieczki w Góry Sowie. Tym razem chciałem zobaczyć z bliska kompleks Gontowa. Drugi cel to trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz – największego ze znanych podziemi kompleksu Riese. W okolice Gontowej wybieram się ponownie w …

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz – Góry Sowie Przeczytaj

Grupa warowna Scharnhorst

Międzyrzecki Rejon Umocniony Pniewo

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Można by powiedzieć, że ta często powtarzana sentencja pasuje do mnie jak ulał. Przynajmniej jeśli chodzi o MRU, czyli Międzyrzecki Rejon Umocniony – Pniewo. Około sześćdziesięciu kilometrów od domu a nigdy nie wybrałem się żeby zobaczyć ten obiekt. Postanowiłem nadrobić zaległości w słoneczne, niedzielne południe.

Dawna fabryka zbrojeniowa w środku lasu – wycieczka druga

Ostatnio nie miałem możliwości ucieczki w góry, a zaczęło mnie już solidnie „nosić”. Postanowiłem więc powrócić w miejsce, w którym byłem latem na rowerze. Niedaleko Nowogrodu Bobrzańskiego w lesie nadleśnictwa Krzystkowice znajduje się bardzo ciekawy zespół budynków.Fabryka zbrojeniowa   DAG Fabrik Christianstadt, bo o niej mowa, to kilkadziesiąt budynków i pozostałości po budynkach oraz infrastrukturze …

Dawna fabryka zbrojeniowa w środku lasu – wycieczka druga Przeczytaj

Sztolnia- przodek

Kompleks Riese – poza szlakiem

Tym razem wypad w Góry Sowie, którego głównym celem był kompleks Riese, nie do końca się udał. Choć spacer po górach jak zwykle bardzo pouczający i ciekawy. Poznałem miejsca, w które większość weekendowych turystów się nie zapuszcza. Jak się okazało, czasem warto zejść z utartych ścieżek i  znaleźć kawałek historii w jej nieoczywistym wydaniu…

Kamieniołom w Głuszycy

Góry Sowie, czyli po raz kolejny”Szlakiem Riese”

Góry Sowie i zagadka sowiogórskiego „Olbrzyma” bardzo mnie ostatnio wciągnęły. Sporo czytam na temat, ale z książek nie dowiem się wszystkiego. Stąd też moje ciśnienie na wyjazdy w okolice Głuszycy i Walimia. Tym razem postanowiłem wziąć udział w zorganizowanej wyprawie i nie żałuję. Choć pogoda pokrzyżowała nam trochę plany, było bardzo ciekawie.  Ale po kolei…

Siłownia na Osówce wysprzątana, czyli Akcja „Belfer II”

Do kolejnego wyjazdu w Góry Sowie zabierałem się jak przysłowiowy pies do jeża. Decyzja zmieniała się kilkukrotnie, ale w końcu zwyciężyła opcja wyjazdowa. Siłownia na Osówce ma jednak moc przyciągania. I po raz kolejny okazało się to dobrym wyborem. Właściwie od wiosny tego roku interesuję się wojenną historią Gór Sowich i obiektu zwanego „Riese”, czyli …

Siłownia na Osówce wysprzątana, czyli Akcja „Belfer II” Przeczytaj

Wypad w Góry Sowie – wyprawa pierwsza

Dla wielu hasło Góry Sowie może kojarzyć się z niemieckim słowem „Riese”, czyli „Olbrzym”. Masyw Włodarza to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na Dolnym Śląsku. Kilometry podziemnych korytarzy, sztolni i olbrzymich hal budowanych od 1943 roku aż do samego końca wojny. Czemu miały służyć? Ilu badaczy tyle teorii. Ale nie tylko o Olbrzymie chciałbym opowiedzieć. …

Wypad w Góry Sowie – wyprawa pierwsza Przeczytaj

Eksploracja to najlepsze słowo opisujące wpisy z tej kategorii. To co najciekawsze, często bywa skryte przed wzrokiem. Zdarza się, że przechodząc tuż obok ciekawego miejsca nie dostrzegamy go, bo znajduje się kilka metrów od szlaku. Dzięki wpisom w tej kategorii łatwiej Ci będzie lokalizować takie miejsca. Wchodzimy do dziur, tuneli, sztolni, bunkrów, czy zapomnianych kopalni.
Odwiedzamy trudne do zobaczenia miejsca. Górskie rejony obfitują w takie podziemne, tajemnicze lokalizacje. Część z nich ma bardzo ciekawą historię, część po dziś dzień owiana jest tajemnicą. Sporo piszę o Kompleksie Riese w Górach Sowich. Odwiedziłem już prawie wszystkie sztolnie tego kompleksu i sporo na jego temat poczytałem. Możesz też poczytać relacje z wycieczek do kopalni złota w Złotym Stoku, czy do trudno dostępnych obiektów Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego MRU.
Eksploracja podziemi wiąże się jednak z niebezpieczeństwem. Coś może spaść na głowę, lub odciąć drogę wyjścia. W sztolni czy jaskini może nie być wystarczające ilości powietrza, żeby normalnie oddychać. Zagrożeń jest bardzo dużo. Pamiętaj zawsze o podstawowej zasadzie: bezpieczeństwo przede wszystkim! Jak przygotować się do eksploracji podziemi? Jeśli odwiedzasz obiekty dostępne i dostosowane do ruchu turystycznego, żadne większe przygotowania nie są potrzebne. Inaczej sprawa się ma jeśli eksploracja ma dotyczyć „dzikich” podziemi.
Nigdy nie odwiedzaj ich w pojedynkę, zawsze informuj kogoś na zewnątrz gdzie wchodzisz i na jak długo. Najlepiej zostaw kogoś przy wejścia do asekuracji – w razie kłopotów będzie mógł wezwać pomoc. W środku przydadzą Ci się co najmniej trzy pewne źródła światła. Jeśli nie jesteś pewien co do atmosfery wewnątrz obiektu pomocny będzie czujnik wielogazowy. Nie jest to zabawka tania, ale może uratować życie. No i obowiązkowy kask na głowie.

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!