Jeśli masz w planach odwiedzenie Jeleniej Góry, mam dla Ciebie fajny pomysł na spacer. Dolina Bobru to doskonałe miejsce zarówno na wycieczkę pieszą jak i na krótka przejażdżkę rowerem. My z Agą wybraliśmy się piechotą, przy okazji zahaczając o „Grzybek”, czyli wieżę widokową na wzgórzu Krzywoustego.

Wieża widokowa na Wzgórzu Krzywoustego

Nasz spacer rozpoczęliśmy na ulicy Jagiełły w Jeleniej Górze. Tam można spokojnie zostawić samochód i ruszyć w kierunku zielonego szlaku i Wzgórza Krzywoustego. To bardzo istotne dla historii miasta miejsce. Zgodnie z legendą było tu usytuowanie założone właśnie przez Bolesława Krzywoustego grodzisko. Na wzgórzu miał się znajdować także murowany zamek. Na początku XX wieku, kiedy wzgórze było już wykorzystywane turystycznie, powstała tu wieża widokowa. No i tu niestety mały zonk. Ze względu na koronawirusa, w czasie naszych odwiedzin wieża była zamknięta i nie mogliśmy zobaczyć widoku z jej szczytu. Szkoda…

Wieża widokowa na Wzgórzu Krzywoustego
Wieża widokowa na Wzgórzu Krzywoustego

Dolina Bobru i ścieżka rowerowa

Ze wzgórza ruszaliśmy zielonym szlakiem w kierunku doliny Bobru. Na jego brzegu biegnie asfaltowa ścieżka rowerowo – piesza. To bardzo fajny pomysł i widać, że jest ona często wybierana jako miejsce spacerów. Zarówno pieszych jak i rowerzystów było dość sporo. Po drodze ciekawy i bardzo wysoki wiadukt kolejowy. Warto u jego podnóża zejść schodami nad brzeg rzeki. Bardzo fajny widok z dołu.

Most kolejowy na Bobrze
Most kolejowy na Bobrze

Idziemy dalej. Spokojny spacer i bardzo fajne widoki na wijącą się w dole rzekę. Po drodze mijamy „Cudowne Źródełko”. Związana jest z nim legenda, która mówi, że kto napije się z niego wody ten powie tylko prawdę. Niedaleko Cudownego Źródełka miłośnicy lekkich podejść mogą zmienić trochę trasę i ruszyć w górę Ścieżką Poetów. Można nią dojść do punktu widokowego na skale Trafalgar. My nie zdecydowaliśmy się na odbicie ze szlaku żółtego i brzegiem bobru dotarliśmy do jazu na rzece.

Jaz na Bobrze
Jaz na Bobrze

Elektrownie wodne na Bobrze

Po kilkuset metrach ścieżka asfaltowa się kończy a na jej miejscu pojawia się malownicza, brukowana ścieżka. Przyjazna również dla rowerów, ale dużo fajniejsza spacerowo. Tutaj też do żółtego szlaku, którym idziemy dołącza zielony ze Ścieżki Poetów. A to wszystko na wysokości Elektrowni Wodnych Bobrowice III i IV. Elektrownie te dużo efektowniej wyglądają z drugiego brzegu rzeki, ale o tym za chwilę.

Ścieżka brukowana doliną Bobru
Ścieżka brukowana doliną Bobru

Malowniczą ścieżką docieramy do Gościńca Perła Zachodu. To z jednej strony schronisko PTTK, z drugiej natomiast karczma z całkiem przyzwoitym jedzeniem. Ze względu na popularność tego miejsca i obostrzenia koronowirusowa na posiłek jednak trzeba było trochę poczekać. Zjedliśmy całkiem smaczne zapiekane pierogi ruskie. Posiłek smakował tym lepiej że zjedliśmy go na tarasie od strony rzeki, z którego rozpościerał się ciekawy widok na Bóbr i most prowadzący na drugi brzeg.

Widok na Bóbr z tarasu Perły Zachodu
Widok na Bóbr z tarasu Perły Zachodu

Nasyceni posiłkiem ruszyliśmy w drogę powrotną, tym razem drugim brzegiem rzeki. I tu zaczęło się to co lubię najbardziej. Zdecydowanie mniej ludzi i większa „dzikość” tego miejsca. Ścieżka biegła dużo bliżej rzeki więc i widok jej nurtu był ciekawszy. Czasem „rozlany” i leniwy, miejscami zmieniał się w kamienisty, górski potok.

Dolina Bobru - bystry nurt rzeki
Dolina Bobru – bystry nurt rzeki

Z tego brzegu rzeki dużo okazalej prezentuje się elektrownia wodna na Bobrze. Są tu widoczne dwa takie obiekty. Bóbr to rzeka, która doskonale nadaje się do zagospodarowania właśnie przy pozyskiwaniu energii elektrycznej. Stąd na całym jej biegu elektrowni jest sporo.

Elektrownia wodna na Bobrze
Dolina Bobru – elektrownia wodna

Spacer doliną Bobru – cisza i spokój

Ścieżka nad rzeką wije się wraz z nią i idzie się tędy bardzo przyjemnie. Zdecydowanie mniejszy ruch niż na drugiej stronie Bobru jeszcze dodaje spacerowi uroku. Docieramy znów do mostu kolejowego, który mijaliśmy na początku naszej wędrówki. Chciałem nim wrócić na drugą stronę rzeki, jednak nie ma na nim kładki dla pieszych. Warto było się wdrapać na górę, żeby zobaczyć go z innej perspektywy.

Most kolejowy na Bobrze

Dolina Bobru – podsumowanie spaceru

Doskonała pogoda, piękne widoki, szum rzeki i dobre jedzenie. Czegóż chcieć więcej? Spacer doliną Bobru do gościńca Perła Zachodu to niezbyt wymagająca wycieczka dla każdego. Lewym brzegiem rzeki można jechać rowerem, ale moim zdaniem prawdziwa magia to jej prawy brzeg i dzika ścieżka w lesie. Cały spacer to niespełna 11 kilometrów. Bardzo spokojnym tempem weekendowego turysty zajął nam niespełna cztery godziny. Na niedzielne, rodzinne popołudnie w Jeleniej Górze jak znalazł.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top