Szukając w sieci inspiracji na kolejną wędrówkę znalazłem na jednym z blogów turystycznych wpis o Trójgarbie. To pasmo trzech połączonych ze sobą wzniesień w Górach Wałbrzyskich wydało mi się interesujące, szczególnie ze względu na ciekawej konstrukcji wieżę widokową, znajdującą się na szczycie. Jak się po drodze okazało, szlak na Trójgarb jest miejscem magicznym. Dlaczego? Przejście jednego metra po płaskim może zająć tam nawet piętnaście minut. 😉 Ale po kolei…

Wieża widokowa na Trójgarbie – jak dojść fajną trasą

Początek wędrówki, której celem była wieża widokowa na Trójgarbie, to parking koło boiska w Starych Bogaczowicach. Jako że nie lubię chodzić dwa razy tą samą drogą, trasę zaplanowałem jako pętlę i tam właśnie szlak na górę i z góry się łączyły. Zaczęliśmy więc czerwonym szlakiem. Na początku niestety, jak to często bywa, asfalt. Jednak dość krótki. Po dojściu do Zalewu droga zmienia się na szutrową, a to już trochę lepiej.

Wieża widokowa na Trójgarbie - cel wędrówki jeszcze daleko
Wieża widokowa na Trójgarbie – cel wędrówki jeszcze daleko

Przed wejściem do lasu cel naszego spaceru – wieża widokowa na Trójgarbie – jest widoczna jako malutki punkcik na horyzoncie. Jednak w miłym towarzystwie idzie się fajnie, a czas i odległość mijają błyskawicznie. Podchodząc drogą szutrową, która jest jednocześnie czerwonym szlakiem, mijamy ciekawe formacje skalne, więc nie jest nudno.

Czerwony szlak  na Trójgarb
Czerwony szlak na Trójgarb

Ekomuzeum wokół Trójgarbu – ciekawe tablice informacyjne

Po drodze warto uważać. Trafiamy na rozwidlenie dróg pod wzgórzem Czernica. Tutaj skręcamy ostro w prawo, w ścieżkę, na której oznaczenie szlaku pojawia się dopiero po kilkudziesięciu metrach. Koniecznie zachowaj czujność, żeby nie przegapić skrętu.

Idąc dalej trafiamy na ciekawostkę geologiczną. To formacje skalne, które są dla Trójgarbu charakterystyczne. To skały zlepieńcowe. Zlepieńce te są zbudowane z dość sporych otoczaków – widać to doskonale na zdjęciach, które znajdziecie w galerii pod postem. To pozostałość po płytkim morzu, które było tutaj w okresie Dewonu. Szerzej o historii geologicznej tego obszaru możecie dowiedzieć się z tablicy informacyjnej, na którą traficie po drodze.

Zlepieńce na Trójgarbie
Zlepieńce na Trójgarbie

Szlak na Trójgarb i zaburzenia czasoprzestrzeni 😉

Idąc dalej docieramy do skrzyżowania szlaku czerwonego z żółtym. I tutaj trafiamy na wspomniane we wstępie zakrzywienie czasoprzestrzeni. Na czym ono polega? Trasa na Trójgarb jest oznaczona podwójnymi drogowskazami. Jedne przygotowane przez Powiat Wałbrzyski, drugie w ramach projektu Ekomuzeum Wokół Trójgarbu. Na stojących obok siebie w odległości metra słupkach raz widzimy, że czas dojścia do Trójgarbu to godzina, a metr dalej to już tylko 45 minut. Może się czepiam, ale wygląda to dość zabawnie. Można zgłupieć, szczególnie na szlaku, gdzie te drogowskazy są od siebie bardziej oddalone. Idziemy sobie ścieżką i widzimy, że czas dojścia to np. godzina piętnaście, a po piętnastu minutach spaceru okazuje się, że jednak godzina trzydzieści. Ciekawe, czemu nie dało się tego skoordynować…?

Szlak na Trójgarb - połączenie czerwonego i żółtego szlaku
Szlak na Trójgarb – połączenie czerwonego i żółtego szlaku

Wieża widokowa na Trójgarbie – na ostro, czy łagodniej?

Idąc dalej docieramy do skrzyżowania, na którym dołączają kolejne dwa szlaki – zielony i czarny – by już po kilkudziesięciu metrach odbić w prawo. My jednak zostaliśmy wierni czerwieni, co jak się później okazało, było dobrym pomysłem. Czerwony szlak jest trochę dłuższy, bo prowadzi wokół góry, ale dzięki temu jest znacznie łagodniejszy.

Czerwony szlak na Trójgarb
Czerwony szlak na Trójgarb

Bajeczne widoki na wszystkie strony Świata

No i w końcu jest. Cel naszej wędrówki, czyli wieża widokowa na Trójgarbie prezentuje się bardzo ciekawie. Stalowa, solidna konstrukcja ma tarasy widokowe skierowane na wszystkie strony, więc z jednej możemy podziwiać panoramę Wałbrzycha, a z drugiej Karkonosze i Śnieżkę. Warto było się wdrapać. Dzięki doskonałej pogodzie widoki przecudne. Wczesna, wiosenna zieleń i żółte pola rzepaku. Bajka.

Wieża widokowa na Trójgarbie - widok z góry
Wieża widokowa na Trójgarbie – widok z góry

Po chwili na szczycie wieży ruszyliśmy w drogę powrotną, tym razem ścieżką z trzema kolorami szlaku. Tak, jak można było przypuszczać, krótsza trasa okazała się dużo bardziej stroma. Podejście pod Trójgarb z tej strony jest nie lada wyzwaniem, szczególnie dla takich weekendowych turystów jak ja.

Wieża widokowa na Trójgarbie
Wieża widokowa na Trójgarbie

Po drodze są dwa punkty widokowe, z których można podziwiać okolicę. My wybraliśmy jeden z nich na krótki postój. Na górze jednak dość sporo ludzi i głośno. Tutaj cisza i spokój. Piękny widok, kawa i kabanosy 😉

Widok z czarnego szlaku
Widok z czarnego szlaku

Wracając do Starych Bogaczowic mijamy kilka bardzo fajnie wyglądających formacji skalnych, więc droga nie jest specjalnie nudna i się nie dłuży.

Wieża widokowa na Trójgarbie – podsumowanie wycieczki

Piękna pogoda, niezbyt trudna trasa i cudne widoki. Czy można czegoś chcieć więcej? A jeśli to wszystko przeżywamy w fajnym towarzystwie, radość jest podwójna. Zdecydowanie polecam wieżę widokową na Trójgarbie jako cel jednodniowej wycieczki. Szlak nie jest zbyt wymagający, a zapewnia fantastyczne przeżycia. Trasa według wskazań Endomondo to niespełna 16 km. Nam udało się ją pokonać w spacerowym tempie w nieco ponad 4,5 godziny.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top