Góry Kamienne to stosunkowo niewielkie pasmo w Sudetach Środkowych. Leżą na pograniczu polsko – czeskim. Jednym z najbardziej znanych i charakterystycznych obiektów w tym rejonie jest schronisko Andrzejówka. Są tam też ruiny dwóch zamków: Radosno i Rogowiec. I właśnie ten pierwszy był celem naszego spaceru. Góry Kamienne mocno mnie zaskoczyły, ale o tym odrobinę później.

Spacer rozpoczęliśmy pod znajdującym się na wysokości 798 m.n.p.m. schroniskiem Andrzejówka, do którego można dojechać samochodem z Unisławia Śląskiego, nieopodal Wałbrzycha. Na parkingu zostawiliśmy auto i ruszyliśmy w drogę.

Schronisko Andrzejówka - Góry Kamienne
Schronisko Andrzejówka – Góry Kamienne

Zielonym szlakiem w dół

Wybraliśmy na początek zielony szlak, który prowadził do Sokołowca. Po drodze kilka tablic informacyjnych i Chatka Marianka, czyli niewielka wiata turystyczna. Z początku dość płytki wąwóz z czasem staje się coraz głębszy a zbocza po jego obu stronach coraz bardziej strome. Droga za to jest bardzo wygodna.

Chatka Marianka na skrzyżowaniu szlaków
Chatka Marianka na skrzyżowaniu szlaków

Po dotarciu do „Chatki Marianka” odbijamy w lewo żółtym szlakiem. Doliną rzeczki Sokołowiec idziemy kilkaset metrów, by po chwili skręcić ponownie w lewo, w leśną ścieżkę. I tutaj niespodzianka. Okazuje się, że żarty się kończyły…

Żółty szlak w kierunku Zamku Radosno - Góry Kamienne
Żółty szlak w kierunku Zamku Radosno

Ostro pod górę…

Pod strome zbocze, o którym pisałem przed chwilą trzeba się bowiem wdrapać. A są momenty, że jest naprawdę „pod górkę”. Mokre, gliniaste podłoże z drobnymi kamykami nie ułatwia sprawy. W pewnym momencie, kiedy wydaje się, że robi się już płasko, a w stronę pobliskiej drogi odchodzi leśna ścieżka łatwo się zgubić. Jednak szlak do zamku prowadzi dalej pod górę. My oczywiście pomyliliśmy kierunki i musieliśmy się wracać. Po kolejnych kilkudziesięciu metrach ostrej wspinaczki docieramy do wykutej w skale zamkowej fosy.

Fosa Zamku Radosno - Góry Kamienne
Fosa Zamku Radosno

Zamek Radosno – Góry Kamienne

Zamek Radosno powstał prawdopodobnie już w drugiej połowie XIII lub na początku XIV wieku. Wybudowano wtedy wieżę obronną, której ruiny oglądać możemy do dzisiaj. Jak wyglądała pozostała, dobudowana później część warowni, możemy się jedynie domyślać.

Zamek pełnił kilka funkcji. Przede wszystkim strzegł pogranicza polsko – czeskiego a także przebiegającego nieopodal szlaku handlowego. W XV wieku był siedzibą rycerzy-rabusiów, co prawdopodobnie w znacznym stopniu przyczyniło się do jego zdobycia i zniszczenia pod koniec tego stulecia. Forteca nie została nigdy odbudowana i w ruinie pozostaje do dzisiaj.

Żółtym szlakiem do Rozdroża pod Waligórą

Z Zamku Radosno ruszyliśmy żółtym szlakiem w kierunku Rozdroża pod Waligórą. Jak się okazało po drodze, zielony szlak, którym jeszcze niedawno schodziliśmy przechodził bardzo blisko żółtego i można do niego dojść krótkim łącznikiem. Jeśli więc ktoś z was chciałby oszczędzić sobie schodzenia a później mozolnej wspinaczki, to warto skorzystać z tego ułatwienia.

Żółty szlak w Górach Kamiennych
Żółty szlak w Górach Kamiennych

Do rozdroża pod Waligórą prowadzi niespełna kilometrowy odcinek żółtego szlaku. Tu również jest pod górę, jednak już nie tak stromo. Na skrzyżowaniu szlaków znajduje się wiata turystyczna, w której można odpocząć. My skorzystaliśmy, bo akurat chwilę po dotarciu na miejsce zaczęło dość mocno padać. Początkowo chcieliśmy zrobić jeszcze kółko niebieskim, czarnym zielonym i znów czarnym szlakiem. Deszcz trochę pokrzyżował nam plany. Zaniosło się dość poważnie i prognozy wskazywały na dalsze opady. Zrezygnowaliśmy z tego planu wybierając powrót do Andrzejówki żółtym szlakiem przez szczyt Waligóry.

Żółty szlak na Waligórę

Żółty szlak na Waligórę był bardzo łagodny i wygodny. Do szczytu z rozdroża jest zaledwie kilometr, więc po około 20 minutach maszu dotarliśmy na miejsce.

Szyt Waligóry - Góry Kamienne

Ostre zejście z Waligóry

Zejście ze szczytu Waligóry żółtym szlakiem w kierunku schroniska Andrzejówka solidnie nas zaskoczyło. Okazało się bardzo strome. Przewyższenie pomiędzy szczytem a poziomem schroniska to zaledwie ok. 140 metrów, ale odległość do przejścia w poziomie to ok 300 metrów. Daje nam to średnie nachylenie ok 47%. Dość sporo jak na weekendowego turystę. Dodatkowo śliskie podłoże utrudnia schodzenie. Po tego typu szlakach zdecydowanie bardziej wolę się wspinać, choć wysiłek fizyczny jest wtedy większy. Zdecydowanie odradzam ten szlak, jeśli masz problemy zdrowotne lub spacerujesz z dziećmi. Poniższe zdjęcie zostało zrobione „od dołu” i ze względu na swój dwuwymiarowy charakter nie oddaje nachylenia stoku.

Zejście z Waligóry żółtym szlakiem
Zejście z Waligóry żółtym szlakiem

Góry Kamienne i Zamek Radosno – podsumowanie spaceru

Pogoda mocno ograniczyła nasze plany, więc spacer nie był zbyt długi. Przeszliśmy zaledwie 5,5 km. Charakter Gór Kamiennych dał nam jednak solidnie w kość. Ostre podejścia i zejścia, których nie spotkałem do tej pory w naszych górach, dość mocno mnie zaskoczyły i sprawiły, że trochę potu wylałem. Wybierając się zatem w Góry Kamienne koło Wałbrzycha warto przy doborze trasy zwrócić uwagę na nachylenie stoków i dostosować plany do możliwości.

Góry Kamienne – galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top