W końcu, po dwóch latach walki, zakończyłem edukację na studiach podyplomowych i mam wszystkie wolne weekendy. Będziemy więc mogli z Agą częściej ruszać w teren. Tym razem wybraliśmy się nad jezioro Pilchowickie zobaczyć drugą co do wielkości zaporę w Polsce oraz most kolejowy, którego już niedługo może nie być…

Jezioro Pilchowickie – trochę historii

Jezioro Pilchowickie powstało na początku XX wieku, a konkretnie w latach 1902 – 1912. Wtedy to zbudowano na Bobrze zaporę o wysokości ponad 60 metrów i długości w koronie 290 metrów. Te wymiary czynią ją obecnie drugą co do wielkości tego typu konstrukcją w Polsce, zaraz po zaporze w Solinie. Jest też najwyższą tego typu konstrukcja kamienną.

Jezioro powstałe po zagrodzeniu biegu rzeki Bóbr ma około 7 km długości i około 24 hektarów powierzchni. Mieści się w Parku Krajobrazowym Doliny Bobru na Dolnym Śląsku, niedaleko Jeleniej Góry. Zapora została oficjalnie otwarta 16 listopada 1912 roku przez Cesarza Wilhelma II.

Jezioro Pilchowickie i panorama Karkonoszy
Jezioro Pilchowickie i panorama Karkonoszy

Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim

Nad jezioro dojechaliśmy od strony miejscowości Siedlęcin. Zatrzymaliśmy się w zatoczce na poboczu drogi, jak tylko pomiędzy gałęziami drzew zaczął przebijać się most kolejowy. Most powstał w trakcie budowy zapory i zbiornika wraz z Linią Kolejową Doliny Bobru. To jedyna w Polsce konstrukcja łukowa odwrócona i do tego najdłuższa wisząca przeprawa kolejowa. Podczas wycofywania się pod koniec II Wojny Światowej Niemcy próbowali wysadzić w powietrze konstrukcję, jednak tylko ja nieznacznie uszkodzili. Naprawa i przywrócenie przejezdności nie zajęło zbyt wiele czasu i już w 1946 roku po moście znów jeździły pociągi.

Most kolejowy w Pilchowicach
Most kolejowy w Pilchowicach

Chcieliśmy ten most zobaczyć, póki jeszcze jest. Dlaczego? Ponoć ma być scenerią kolejnej części przygód superagenta Ethana Hunta – Mission Impossible 7. Zgodnie z zapowiedziami most ma być wysadzony w powietrze na potrzeby produkcji. Moim zdaniem to nie najlepszy pomysł. Sama most wygląda kapitalnie i z pewnością jest jedną z perełek okolicy. Wystarczyło by wymienić deski i mógłby stać się fajnym punktem widokowym na jezioro.

Most kolejowy nad Jeziorem Plichowickim
Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim

Tunel kolejowy w Pilchowicach

Po obejrzeniu mostu ruszyliśmy w kierunku zapory. Po drodze nieczynna stacja kolejowa Pilchowice Zapora, która obecnie służy za parking. Kawałek dalej tunel kolejowy pod górą Czyżyk. Tunel o długości niespełna dwustu metrów (187m) powstał w latach 1905-1907.

Tunel kolejowy w Pilchowicach
Tunel kolejowy w Pilchowicach

Konstrukcję próbowali wysadzić niemieccy saperzy 8 maja 1945 roku, jednak uszkodzono jedynie portale wjazdowe, które zostały szybko naprawione a ruch przywrócony.

Zapora Pilchowice – druga co do wielkości w Polsce

Po krótkim spacerze docieramy do zapory Pilchowice. Ta ponad stu letnia konstrukcja jest w doskonałej formie. Jej koroną prowadzi nawet droga, którą mogą jeździć samochody. Poniżej zapory znajduje się elektrownia o mocy 13,36 MW złożona z 6 generatorów wodnych.

Zapora Pilchowice
Zapora Pilchowice

Zapora Pilchowice – podsumowanie spaceru

Piękne, niedzielne południe, to doskonały moment na odwiedzenie Parku Krajobrazowego Doliny Bobru. Już sama droga dojazdowa dostarcza niezapomnianych wrażeń a spacer brzegiem jeziora jest wisienką na torcie. Niestety nie mieliśmy czasu na dłuższy pobyt, więc tylko zaostrzyliśmy sobie apetyt. Spacer po płaskim, więc nie wymagał wysiłku. Z pewnością tam wrócimy (może z rowerami), a tymczasem zdecydowanie polecam. Nasza krótka trasa to zaledwie 4,6 km. i niespełna półtorej godziny.

1 komentarz do “Zapora Pilchowice i kilka ciekawostek”

  1. Siemanko, nie znam się na konstrukcjach, ich rodzajach, czy łukowa czy nie… ale jeśli dobrze mi się zdaje to nie jest jedyna taka, bo identyczna, ale w mniejszej skali jest np. w Rutkach na Kaszubach. Pozdro!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!