Na Wysoki Kamień w Górach Izerskich można wejść kilkoma szlakami. My zdecydowaliśmy się na żółty. Nie szliśmy jednak od Piechowic. Po raz kolejny wybraliśmy Zakręt Śmierci jako punkt początkowy wycieczki. Pogoda dopisała, piękne słońce i niesamowity widok z góry.

Sobotnie przedpołudnie zachęciło nas wspaniałą pogodą do spaceru ze Szklarskiej Poręby. Zdecydowaliśmy się podjechać do Zakrętu Śmierci, skąd żółtym szlakiem ruszyliśmy pod górę.

Żółty szlak na Wysoki Kamień
Żółty szlak na Wysoki Kamień

Wygodny i niezbyt stromy szlak

Żółty szlak okazał się stosunkowo łatwy. Co prawda były „momenty”, ale bez dramatu. Po drodze kilka ciekawych formacji skalnych, które możecie zobaczyć w galerii pod wpisem. Zachęcam jednak najbardziej do osobistego spaceru 🙂 Można zobaczyć Czerwone Skałki i Skałkę Izydora Sztaudyngera tuż za szczytem Czarnej Góry.

Skałka Izydora Sztaudyngera na Żółtym Szlaku
Skałka Izydora Sztaudyngera na Żółtym Szlaku

Na żółtym szlaku nie mamy zbyt spektakularnych widoków. Drzewa zasłaniają… Jedno nawet leżało w poprzek i trzeba było je obejść. Ale to tylko dodało spacerowi uroku.

Niedaleko szczytu żółty szlak łączy się z czerwonym. Tu też pojawia się więcej osób wchodzących na szczyt. My będziemy tędy wracać, ale najpierw jeszcze odrobinę wspinaczki. A cel już widać.

Schronisko na Wysokim Kamieniu

Schronisko na Wysokim Kamieniu powstało w 1837 roku jako drewniana budowla. Wybudowano również drewnianą wieżę widokową. Niestety schronisko doszczętnie spłonęło w 1882 roku. Odbudowane służyło turystom aż do połowy minionego stulecia, kiedy to ze względu na fatalny stan techniczny zostało zburzone. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX w. teren zyskał nowych właścicieli, którzy postanowili zbudować tu zupełnie nowe schronisko. Na szczycie powstaje także nowa wieża widokowa stylizowana na starą wieżę strażniczą. Po ukończeniu będzie wspaniałym punktem widokowym.

Wysoki Kamień - schronisko
Wysoki Kamień – schronisko

Wysoki Kamień – schronisko z klimatem

W schronisku można się napić czegoś ciepłego – kawy, herbaty czy grzanego wina. Można też zjeść kawałek ciasta. I tyle… Nam wystarczyło, ale być może warto pomyśleć o odrobinę szerszej ofercie. Trafiliśmy także na moment, kiedy toaleta dla turystów była nieczynna, co spotkało się z częstymi utyskiwaniami słyszanymi od zawiedzionych osób, które liczyły, że na szczycie uda się załatwić potrzebę…

Dla nas to na szczęście nie był problem a widok wynagradzał wszelkie niedogodności. Panorama Karkonoszy wprost niesamowita. Pierwszy śnieg na Szrenicy i w Śnieżnych Kotłach i kolorowe drzewa po stronie Izerskiej tworzyły niesamowity klimat.

Panorama Karkonoszy z Wysokiego Kamienia
Panorama Karkonoszy z Wysokiego Kamienia

Czerwonym szlakiem w dół

W drogę powrotną ruszyliśmy czerwonym szlakiem. Jak się okazało był on zdecydowanie bardziej popularny, niż żółty, którym szliśmy wcześniej. Choć był w moim odczuciu dużo bardziej wymagający. Szlak jest bardziej stromy, choć wygodny i szeroki. My jednak nie szliśmy nim do samej Szklarskiej Poręby. Dotarliśmy do poprzecznej drogi leśnej i skręciliśmy w lewo w kierunku Zakrętu Śmierci. Droga asfaltowa i nie oznaczona jako szlak turystyczny. No i zupełnie płaska.

Droga w kierunku Zakrętu Śmierci
Droga w kierunku Zakrętu Śmierci

Po kilkuset metrach spaceru wróciliśmy do punktu, w którym rozpoczęliśmy wędrówkę. Weszliśmy jeszcze na skałki nad zakrętem. Powstaje tam platforma która zdaje się przywróci widokowy charakter tego miejsca. Droga Sudecka, której częścią jest Zakręt Śmieci powstawała przed wojną i sam zakręt był bardzo popularnym punktem widokowym. Obecnie drzewa, które wyrosły poniżej skutecznie zasłaniają okolicę.

Spacer całkiem udany i dobry pomysł, kiedy nie mamy zbyt dużo czasu. Podejście daje satysfakcję a widoki są warte wylanego potu. Zachęcam do spaceru na Wysoki Kamień zarówno z Zakrętu Śmierci jak i ze Szklarskiej Poręby.

Spacer zajął nam dwie i pół godziny a przeszliśmy 8 km.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top