„Tędy jeszcze nie szliśmy. No to idziemy…” Taki plan na sobotę to plan idealny. Będąc w Karkonoszach szukam jakichś nowych szlaków. I tym razem udało się znaleźć coś wspaniałego. Zielony szlak przez Śnieżne Stawki w Śnieżnych Kotłach okazał się wymagający, ale wart każdej kropli wylanego potu.

Żółtym szlakiem ze Szklarskiej Poręby na Śnieżne Stawki

W sobotnie przedpołudnie wyruszyliśmy z centrum Szklarskiej Poręby w stronę Muzeum Minerałów przy ulicy Kilińskiego. Tu rozpoczyna się żółty szlak prowadzący do Schroniska pod Łabskim Szczytem. Początek jest bardzo łagodny, szutrowa droga wygodna i dość często wybierana przez turystów. Po drodze, po lewej stronie szlaku widać ciekawe formacje skalne wśród jagodzisk. Kilkaset metrów dalej droga odbiła od szlaku a my skręciliśmy w prawo w kamienistą ścieżkę pod górę. I tutaj zaczyna się robić stromo.

Żółty szlak do Schroniska pod Łabskim Szczytem
Żółty szlak do Schroniska pod Łabskim Szczytem

Wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego

Idąc dalej docieramy do rozwidlenia dróg. Skręcając w prawo doszlibyśmy do pośredniej stacji kolejki linowej na Szrenicę. Znajduje się tu słup z oznaczeniami szlaków określający to miejsce jako „Stara Droga”. My idziemy dalej prosto. Kończą się kamienie a zaczyna Karkonoski Park Narodowy. Szlak znów robi się szeroki i wygodny. Nie zmienia się natomiast nachylenie, czyli ostro pod górę. Zdjęcia ze swojej natury są dwuwymiarowe i nie oddają stromizny podejścia, ale zapewniam – jest co dreptać ;-). Straszy nas lekko pogoda, bo choć nie pada, chmury zdają się wisieć nisko i wyżej mogą skutecznie ukryć widoki.

Wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego
Wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego

Kukułcze Skały

Po kolejnych kilkuset metrach wreszcie robi się dość płasko. Docieramy do Kukułczych Skał – grupy granitowych skał z wahadłem pomiędzy dwoma basztami. Wygląda to ciekawie, więc wato zajrzeć pomiędzy granitowe słupy. Przy Kukułczych Skałach jest też miejsce postojowe. Można usiąść i zregenerować trochę siły.

Kukułcze Skały - wahadło
Kukułcze Skały – wahadło

Schronisko pod Łabskim Szczytem

Z Kukułczych Skał do Schroniska pod Łabskim Szczytem jest już przysłowiowy rzut beretem. Docieramy więc tam dość szybko i robimy sobie małą przerwę. W okolicy Schroniska spotyka się kilka ciekawych szlaków, o których już pisałem na blogu. To powoduje, że zawsze jest tu spora grupa turystów. Po chwili odpoczynku kierujemy się w górę w kierunku zielonego szlaku, czyli Ścieżki pod Reglami. Na szczęście pogoda zaczyna się poprawiać i powoli widać zarówno to co pod jak i nad nami.

Widok ze Schroniska pod Łabskim Szczytem
Widok ze Schroniska pod Łabskim Szczytem

Zielony szlak do Śnieżnych Stawków

Zielony szlak do Śnieżnych Stawków prowadzi w lewo. Idąc w prawo doszlibyśmy do Szrenicy. Na początku szlak, zwany Ścieżką pod Reglami, jest wygodny jednak już po kilkuset metrach zaczyna się zmieniać na trudniejszy.

Zielony szlak do Śnieżnych Stawków
Zielony szlak do Śnieżnych Stawków

Mijamy po drodze Łabski Szczyt. To czwarty co do wysokości szczyt polskich Karkonoszy wznoszący się na 1471 m.n.p.m. Północne zbocza góry pokrywa rumowisko skalne o genezie polodowcowej i częściowo pochodzącej również z wietrzenia mrozowego. Momentami ścieżka staje się dość trudna do przejścia. Jednak nie na tyle, żeby w miarę sprawny weekendowy turysta nie mógł sobie z nią poradzić.

Ścieżka pod Reglami - rumowisko skalne
Ścieżka pod Reglami – rumowisko skalne

Ścieżka pod Reglami – cel: – Śnieżne Stawki

Powolny spacer obfitował w piękne widoki. Już sama ścieżka robi wrażenie. To jak się wije po zboczach… ach, lubię bardzo. Cieszyłem się po drodze, że ubrałem wysokie buty, bo kostki i tak dostały swoje, a w niskich byłoby jeszcze gorzej. Na tę ścieżkę, ze względu na rumosz skalny, warto mieć dobre obuwie, usztywniające staw skokowy. Po minięciu Łabskiego Szczytu było przez chwilę trochę wygodniej, ale w samych Śnieżnych Kotłach znów szlak prowadził przez olbrzymie głazy.

Ścieżka pod Reglami - Zielony Szlak
Ścieżka pod Reglami – Zielony Szlak na Śnieżne Stawki

Śnieżne Stawki w Śnieżnych Kotłach

W końcu na miejscu. Śnieżne Stawki nie są zbyt wielkie, ale ich usytuowanie sprawia, że w moim odczuciu to najbardziej urokliwe miejsce polskich Karkonoszy. Majaczący we mgle na szczycie nadajnik telewizyjny i ludzie na punktach widokowych u góry wyglądający jak małe mróweczki potęgują wrażenie. Tym razem w galerii znajdziecie wyjątkowo dużo zdjęć, bo nie mogłem się powstrzymać od próby uwiecznienia tego momentu. Nagrałem też krótki filmik z trasy, który możecie obejrzeć pod wpisem. Chwilo trwaj!!!

Śnieżne Stawki w Śnieżnych Kotłach
Śnieżne Stawki w Śnieżnych Kotłach

Dalej zielonym szlakiem do Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem

Po opuszczeniu Śnieżnych Stawków poszliśmy dalej Zielonym Szlakiem aż do rozdroża pod Wielkim Szyszakiem. Tutaj skręciliśmy w lewo w szlak niebieski, by po kilkudziesięciu metrach schodzenia znów skręcić w lewo. Tym razem w szlak czerwony.

Czerwony Szlak w kierunku Schroniska Pod Łabskim Szczytem
Czerwony Szlak w kierunku Schroniska Pod Łabskim Szczytem

Droga powrotna do Szklarskiej Poręby

Szlak czerwony był już zdecydowanie mniej uczęszczany. Minęliśmy po drodze zaledwie kilkoro turystów. Szło się bardzo fajnie, choć spory kawałek szlaku prowadzi pod górę. Nachylenie nie jest jednak wielkie i można spokojnie iść w kierunku schroniska i ciepłego posiłku. Po chwili odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną do Szklarskiej Poręby. Jak wiecie, nie lubię bardzo chodzić tą samą drogą w obie strony, więc wybraliśmy szlak niebieski, który prowadzi do wodospadu Szklarki.

Niebieski szlak - wyjście z Karkonoskiego Parku Narodowego
Niebieski szlak – wyjście z Karkonoskiego Parku Narodowego

Nie mieliśmy w planach spaceru aż do wodospadu, więc kilkadziesiąt metrów za Czeskim Mostkiem odbiliśmy od szlaku w lewo w kierunku leśniczówki Szronowiec. Następnie szutrową drogą wróciliśmy do Szklarskiej Poręby.

Śnieżne Stawki zielonym szlakiem – podsumowanie

Dawno nie byłem w wyższych partiach Karkonoszy i miałem wielką ochotę na taki spacer. Nie zawiodłem się w najmniejszym stopniu. Co prawda nogi solidnie dostały w kość i przez kolejne dni bolały mnie mięśnie, o których nie wiedziałem, że je mam 😉 , to wrażenia ze spaceru są niezapomniane. Moim zdaniem Śnieżne Stawki to jedno z najpiękniejszych miejsc w polskich Karkonoszach i zdecydowanie polecam taki spacer wszystkim miłośnikom górskich spacerów. Endomondo pokazało niespełna 23 km a cała wycieczka w niezbyt forsownym tempie i z dwoma postojami w schronisku zajęła niewiele ponad 9 godzin. Tak, jak wspomniałem wcześniej, pod wpisem znajdziecie bardzo obszerną galerię zdjęć oraz krótką relację wideo. Tradycyjnie też znajdziecie tu zapis trasy GPS.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!