Szklarska Poręba to bardzo fajna baza wypadowa na wędrówki po wysokich partiach Karkonoszy, ale też świetne miejsce na mniej wymagające spacery. My tym razem wybraliśmy tę drugą opcję i postanowiliśmy zobaczyć niżej położone okolice tego sympatycznego miasteczka.

Zielonym Szlakiem z centrum Szklarskiej Poręby

Nasz spacer rozpoczęliśmy w centrum Szklarskiej Poręby, obok skweru przy ulicy Turystycznej. Stąd ruszyliśmy w kierunku ulicy Prusa, gdzie weszliśmy na zielony szlak. Wiedzie on brzegiem rzeki Kamienna wzdłuż szosy prowadzącej do Jeleniej Góry. Szlak to sympatyczna ścieżka, bardzo łatwa i prowadząca w dół. Na początek więc zero zmęczenia. Za to fajne widoki.

Zielony Szlak do wodospadu Szklarki
Zielony Szlak do wodospadu Szklarki

Czerwona Jama, czyli dawna kopalnia

Po drodze ciekawostka, której z pewnością większość osób chodzących tą trasą nie dostrzega. Na wysokości Muzeum Energetyki koło Bazy pod Ponurą Małpą jest mała jaskinia. Czerwona Jama, bo taką nazwę nosi, to wyrobisko górnicze. Na jednej ze ścian wyraźnie widoczna jest żyła białego kwarcu. Wydobywano tu pegmatyty. Trudno do niej trafić, więc na jednym z drzew widnieje znak. Niestety namalowany na korze, więc mało widoczny. W galerii znajdziecie jego zdjęcie. Jaskinia znajduje się poniżej szlaku.

Czerwona Jama
Czerwona Jama w Szklarskiej Porębie

Wodospad Szklarki, czyli atrakcja turystyczna

Wodospad Szklarki to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Szklarskie Porębie. Któż o nim nie słyszał. Nazwałem go „atrakcją turystyczną” z dwóch powodów. Po pierwsze na pewno taką jest. Przyciąga wiele osób, które na własne oczy chcą zobaczyć to urokliwe miejsce. Po drugie, jeśli czytaliście moje wcześniejsze wpisy, to wiecie, że nie przepadam za takimi właśnie „atrakcjami turystycznymi”. Zwykle w takich miejscach jest głośno, biegają rozwrzeszczane dzieci i trzeba przeciskać się w tłumie. Tym razem, ze względu na koronawirusa i wycieczkę w środku tygodnia tłumów nie było. Spotykaliśmy zaledwie kilka osób, co pozwoliło cieszyć się tym miejscem niemal prywatnie.

Wodospad Szklarki
Szklarska Poręba – Wodospad Szklarki

Wodospad Szklarki znajduje się w obrębie Karkonoskiego Parku Narodowego, więc wstęp jest niestety płatny.

W kierunku na Chybotek

Znad Wodospadu Szklarki ruszyliśmy czarnym szlakiem, który znajduje się po drugiej stronie rzeki Kamienna i szosy w kierunku Chybotka. Po drodze musieliśmy odbić z czarnego szlaku dojściem do niebieskiego, ale droga jest dobrze oznaczona i nie sposób się zgubić. Po kilku minutach spaceru dotarliśmy do tej ciekawej formacji skalnej. Ta granitowa skałka jest o tyle ciekawa, że znajdujący się najwyżej, sporej wielkości głaz da się rozkołysać. Wystarczy na niego wejść i pobiegać sobie z jednej strony na drugą. Aga próbowała i się udało 🙂

Skała Chybotek
Skała Chybotek – Szklarska Poręba

Chybotek to jeden z punktów Szlaku Walońskiego. Według jednej z legend, strzeże on dostępu do ukrytych pod nim olbrzymich skarbów. Nam, tradycyjnie już, skarbu nie udało się odnaleźć. 🙂

Szklarska Poręba – Grób Karkonosza i Złoty Widok

Z Chybotka ruszyliśmy niebieskim szlakiem w kierunku Grobu Karonosza i nowego punktu widokowego tzw. „Złotego Widoku”. Po dość stromym, acz krótkim podejściu docieramy do symbolicznego Grobu Karkonosza. Ten wypędzony z Równi pod Śnieżką Duch Gór według legendy tutaj dokończył żywota patrząc z tęsknotą na ukochane szczyty. Niestety na kamieniu nie było tablicy. Nie wiem, czy zaginęła, czy może jest w renowacji. Pewnie niedługo powróci na swoje miejsce.

Grób Karkonosza
Grób Karkonosza

Kawałek dalej znajduje się nowy punkt widokowy na mapie Szklarskiej Poręby – Złoty Widok. I rzeczywiście widok jest niesamowity. Można stąd podziwiać panoramę Karkonoszy od Śnieżki aż po Szrenicę. Miejsce to było odwiedzane przez turystów od średniowiecza, a niedawno zyskało nowy wymiar. Dlatego właśnie nazwałem go nowym. Przygotowano miejsca do odpoczynku, tarasy i leżaki. Jest też tablica, która informuje o tym co widzimy. Moim zdaniem bardzo fajny pomysł.

Złoty Widok - Panorama Karkonoszy
Złoty Widok – Panorama Karkonoszy

Dom Wlastimila Hofmana

Dalej poszliśmy niebieskim szlakiem by na chwilę od niego odbić. Szlak schodził w kierunku Muzeum Ziemi a my poszliśmy prosto drogą asfaltową. Po prawej stronie drogi znajduje się mały, niepozorny domek. To dom w którym tworzył Wlastimil Hofman – znany w Polsce i na świecie malarz. Był między innymi uczniem Jacka Malczewskiego. Obecnie dom artysty pełni funkcję muzeum. Niestety w czasie naszego spaceru nieczynnego z powodu epidemii.

Dom Wlatimila Hofmana
Dom Wlatimila Hofmana

Norweska Dolina w Szklarskiej Porębie

Po drodze natrafiliśmy na ciekawie wyglądające osiedle „Norweska Dolina”. Fajnie zaprojektowane i wykonane z pewnością zapewnia swoim mieszkańcom komfort a przy okazji cieszy oko turysty.

Norweska Dolina w Szklarskiej Porębie
Norweska Dolina w Szklarskiej Porębie

Sowie Skały – kolejny punkt Szlaku Walońskiego

I znów po kilkuset metrach asfaltem znaleźliśmy się na niebieskim szlaku. Wspinając się w kierunku centrum miasta trafiliśmy na Sowie Skały znajdujące się na Sowińcu. Tutaj również Walończycy poszukiwali skarbów górskich, czyli kwarców dymnych i pegmatytów. Sama formacja wygląda fajnie. To granitowe skałki, z których najwyższa ma ok 10 metrów.

Sowie Skały w Szklarskiej Porębie
Sowie Skały w Szklarskiej Porębie

Z Sowich Skał ruszyliśmy dalej i dotarliśmy z powrotem do centrum miasta wychodząc z lasu na wysokości kościoła pw. Bożego Ciała. Stąd dotarliśmy już miejskimi uliczkami do centrum na obiad. Zdecydowanie polecam restaurację Alfredo. Smacznie i w rozsądnych cenach.

Szklarska Poręba i okolice – podsumowanie

Spacer po Szklarskiej Porębie i okolicach bardzo mi się podobał. Nie był jakoś specjalnie wymagający, więc wydaje mi się, że nada się na każde nogi. Złoty Widok zapiera dech w piersiach. Klika niespodzianek po drodze również potrafi zaciekawić. Trasę o długości niespełna 11,5 km przeszliśmy spokojnym tempem w trzy godziny z haczykiem. Poniżej zapis GPS oraz tradycyjna galeria zdjęć.

Mam też osobista prośbę. Podobają Ci się moje wpisy? Podziel się z nimi informacją o blogu. Może komuś przyda się w planowaniu wyprawy, lub zachęci do ruszenia tyłka z domu. Z góry dziękuję.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top