Kompleks Włodarz to największe poznane do tej pory podziemia wykute w ramach projektu „Riese” ( Olbrzym) w Górach Sowich. Długość korytarzy to około trzech kilometrów. A według obecnych zarządców obiektu znana i udostępniona do zwiedzania część to jedynie jedna czwarta z wydrążonych w górze Włodarz sztolni. Problem w tym, że do tych nieznanych części obiektu nikt jeszcze nie dotarł. Są więc jak Yeti. Wszyscy o nich mówią, ale nikt ich nie widział. No chyba, że mówimy o tym samym urządzeniu georadarowym, które widziało Złoty Pociąg w Wałbrzychu… 😉

Włodarz – najdłuższe znane korytarze Riese

Kompleks Włodarz odwiedziłem już kolejny raz. Przy okazji wizyty ze znajomymi w pobliskim „dzikim” kompleksie Jawornik postanowiliśmy zahaczyć również o tą „atrakcję turystyczną”. Na szczęście rzecz miała miejsce w lutym, więc ruch nie był zbyt duży. Wraz z nami do podziemi weszło ledwie kilka osób, więc zwiedzanie było dość kameralne.

Kompleks Włodarz - wejście nr 4
Kompleks Włodarz – wejście nr 4

Podziemne kino kompleksu Włodarz

Początek trasy to urządzone w wykutej pod wartownie komorze podziemne kino. Tutaj oglądamy krótki film opisujący historię obiektu. Można w nim znaleźć sporo nieścisłości, ale nie będę tego robił. Zauważam tylko, że film jest i może zaciekawić osoby po raz pierwszy odwiedzające obiekty Riese.

Po obejrzeniu filmu ruszamy podziemnymi korytarzami w stronę zalanych części obiektu. Od przewodnika można się dowiedzieć trochę o historii całego Riese, jak i kompleksu Włodarz. Docieramy do szybu wentylacyjnego, który dostarczał grawitacyjnie świeże powietrze do obiektu. Głęboki (choć patrząc na niego z dołu może powinienem powiedzieć: wysoki) na 43 metry i szeroki na 4-5 metrów robi wrażenie.

Kompleks Włodarz - podziemne korytarze
Kompleks Włodarz – podziemne korytarze

Zwiedzanie z pokładu łodzi

Atrakcją jest zwiedzanie części obiektu z pokładu łodzi. Płyniemy po zalanych sztucznie korytarzach do największej hali w kompleksie. Woda jest krystalicznie czysta, a za napęd służą mięśnie jednego ze zwiedzających. Łódź trzeba przeciągać chwytając zamontowaną pod stropem linę. Fajna zabawa. Mijamy kilka rozwidleń i trafiamy do olbrzymiej hali.

Kompleks Włodarz - szyb wentylacyjny
Kompleks Włodarz – szyb wentylacyjny

Tutaj dowiadujemy się o jej rozmiarach. To wysoka na 10, szeroka na 15 i długa na aż 80 metrów komora. Olbrzymia. Dobijamy łodziami do brzegu i dalej ruszamy pieszo. Po schodach wchodzimy na wyższy poziom i tutaj w spągu natrafiamy na otwory, na których dnie widać wodę. To pozostałości po sposobie drążenia hal w kompleksie Włodarz.

Kompleks Włodarz - otwory w spągu
Kompleks Włodarz – otwory w spągu

Hale kuto prowadząc dwa korytarze jeden nad drugim. W spągu tego wyżej, który był jednocześnie stropem tego poniżej, drążono otwory, przez które zrzucano urobek. Następnie, kiedy korytarze osiągnęły wymagane wymiary dziejące je skały wysadzano tworząc jedną wielką komorę.

Lora do usuwaniu urobku
Lora do usuwaniu urobku

Kompleks Włodarz – Wartownia i dziwne symbole

Ostatnim punktem podziemnego spaceru jest wartowania. Możemy tam zobaczyć trochę pozostałości sprzętu używanego przy pracach, a także uzbrojenia. Na suficie obetonowanej hali widać tajemnicze symbole, które odkryto podczas zdejmowania przegniłego szalunku. Symbole maja rzekomo wskazywać ukryte przejście. Podczas kręcenia programu Bogusława Wołoszańskiego wykonano w tym miejscu odwierty, jednak zamiast na ukryte pomieszczenie natrafiono na litą skałę.

Symbole na stropie wartowni
Symbole na stropie wartowni

Kompleks Włodarz na powierzchni

Po wyjściu z podziemi ruszamy jeszcze w kierunku składu cementu. Można tom dotrzeć kierując się żółtymi oznaczeniami trasy naziemnej, którą opisuję w jednym z wcześniejszych postów. Po drodze mijamy pozostałości rampy przeładunkowej i urządzeń wodnych. Kilkaset metrów dalej docieramy do tysięcy worków skamieniałego cementu, który miał zostać użyty do obetonowania wykutych w skale korytarzy. Aby uzmysłowić sobie wielkość projektu warto wiedzieć, że w 1944 roku na budowę kompleksu Riese w Górach Sowich przekazano więcej cementu, niż na budowę schronów przeciwlotniczych dla ludności cywilnej w całych Niemczech.

Skład cementu
Kompleks Riese -skład cementu

Ze względu na krótki, zimowy dzień skład cementu był ostatnim punktem naszego spaceru. W Góry Sowie z pewnością wrócę jeszcze nie raz, bo to od nich zaczęła się moja przygoda z weekendową turystyką. Poznałem tu fantastycznych ludzi, z którymi uwielbiam się spotykać. Do zobaczenia więc w Górach Sowich i na innych szlakach. Zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć pod postem.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top