Miała być już wiosna. I co? I znowu sypnęło śniegiem. Choć podróż zapowiadała się fatalnie, nie zrezygnowałem z zaplanowanej, kolejnej już wycieczki w Góry Sowie na Dolnym Śląsku. Tym razem chciałem zobaczyć z bliska kompleks Gontowa. Drugi cel to trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz – największego ze znanych podziemi kompleksu Riese. W okolice Gontowej wybieram się ponownie w połowie kwietnia i wtedy przygotuję większy materiał. Teraz opowiem Wam o spacerze wokół Kompleksu Włodarz. Podziemne miasto na Włodarzu to największy obiekt Riese i ma największe podziemia.

Podziemia projektu Riese nadal niezmiernie mnie interesują. Jednak na powierzchni jest również sporo do zobaczenia z tego tajemniczego projektu. Jakie są największe atrakcje trasy naziemnej? Zapraszam na mały spacer.

Kompleks Włodarz – serce Olbrzyma

Do samego kompleksu dojechałem z miejscowości Jugowice ulicą Górną. Można też tam oczywiście dotrzeć na piechotę. Do obiektu prowadzi szlak zielony, łączący Główny Szlak Sudecki z Jugowicami. Samochód zostawiłem na parkingu i skierowałem się do kasy, gdzie nabyłem przewodnik po trasie naziemnej. Ze względu na warunki śniegowe byłem jedynym od rana ochotnikiem na spacer po lesie. Skrzętnie to zauważył przewodnik po obiekcie, którego spotkałem przed budynkiem kasy. Jednak po sprawdzeniu mojego ubioru orzekł on, że mogę ruszać w góry 🙂 Tak więc zrobiłem.



Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz

Na ogrodzonym terenie, poza wejściami do podziemi projektu Riese, znajduje się kilka ciekawych obiektów. Jest tak zwany „Żabnik”. To pozostałości po wykopie pod fundamenty bunkra, który miał być jednym z wejść do kompleksu. Są też betonowe podstawy pod kompresory i kruszarki oraz sporo ciekawego sprzętu. Uwagę zwracają koleby, czyli wózki do wywożenia z podziemi odstrzelonych skał. Niestety nie są to oryginalne wózki z okresu budowy obiektu.

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz - wejście do podziemi
Wejście do podziemi Kompleksu Włodarz

Po wyjściu z ogrodzonego terenu trasa naziemna wokół Włodarza prowadzi na ścieżkę leśną. Szlak jest bardzo dobrze oznaczony. Nie sposób się zgubić. Po drodze mijamy zawalone wejścia do kompleksu oraz tak zwany „Żabnik II”. To wykop i fundamenty pod kolejny bunkier wejściowy do Kompleksu Włodarz



Składy cementu wokół Kompleksu Włodarz – ogrom inwestycji

Budowa kompleksu Riese w Górach Sowich wymagała olbrzymiej ilości materiałów budowlanych. Szczególnie największy obiekt kompleksu, czyli Włodarz. W związku z tym na stację kolejową w Olszyńcu przybywały liczne transporty ze sprzętem i materiałami. Tam Niemcy wybudowali bocznicę kolejową, specjalnie dla obsługi dostaw. Stamtąd też kolejką wąskotorową materiały trafiały na konkretne place budowy. Duże ilości tych dostaw trafiały na bocznicę kolejki wąskotorowej na Włodarzu.

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz - składy cementu
Składy skamieniałego cementu

Robiącym olbrzymie wrażenie punktem spaceru jest skład budulca przy dawnej rampie kolejowej. Ułożone w pryzmy setki tysięcy worków skamieniałego cementu mówią wiele o planowanym rozmachu inwestycji. Dość powiedzieć, że ilość cementu przeznaczona na budowę Olbrzyma w 1944 roku była większa niż ilość tego materiału przeznaczona na budowę schronów przeciwlotniczych dla ludności cywilnej na całym terenie Niemiec. Cement miał być wykorzystany między innymi do betonowania wnętrza sztolni.  Według redaktora Zbigniewa Mosingiewicza, ze„Słowa Polskiego”, tych worków w roku 1947 było około 5 milionów!!!



Kompleks Włodarz – szyb wentylacyjny

Kierując się dalej trasą przygotowaną przez zarządcę Kompleksu Włodarz, zawracamy i docieramy do składu prefabrykatów betonowych. Niestety ze względu na dość dużą warstwę śniegu nie wszystkie punkty wycieczki można łatwo odnaleźć. Nie znalazłem na przykład szybu wentylacyjno-transportowego. Jak się później okazało, minąłem go o kilkadziesiąt metrów. Znajdował się bowiem niedaleko trasy, którą pokonałem, wspinając się do przepompowni. Szyb jest głęboki na 43 metry i ma średnicę około 4-5 metrów. Obecnie jest zabezpieczony kratą.

Przepompownia – źródło wody dla kompleksu Włodarz

Po lekkiej wspinaczce dotarłem do przepompowni na Włodarzu, która miała zaopatrywać obiekt w wodę. Ten niepozorny budynek mieści betonowe zbiorniki o dość sporej kubaturze. Ponadto ze zbocza, na którym się znajduje mamy bardzo fajny widok. I choćby dla tego widoku warto się tam wdrapać.

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz – budynek przepompowni


Wejście do bloku A kompleksu?

Po powrocie do drogi znów natrafiłem na miejsce, w którym trwały prace. Jest tam duże wyrównanie terenu i sporo skamieniałych worków cementu. Po kolejnych kilkudziesięciu metrach zszedłem z drogi leśnej na prowadzącą w dół zbocza ścieżkę. Po mocno utrudnionym przez zalegający śnieg zejściu dotarłem do wybrań w skale. W przewodniku są one opisane jako wejścia do bloku A Kompleksu Włodarz.

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz
Rzekome wejście do bloku A kompleksu Włodarz

I rzeczywiście wybrania w skale wskazują, że prowadzone tam były prace górnicze. Jednak mnie nie przekonał opis w przewodniku. Twierdzenie z pewnością, że jest tam nieznana dotąd część podziemi, to moim zdaniem grube nadużycie. Po pierwsze nie napotkałem na potwierdzenie tej tezy w żadnym źródle opartym na badaniach. Czy to terenowych, czy też archiwalnych. Po drugie z mojej obserwacji wynika, że do każdego z wejść do podziemi Riese prowadzi dobrze przygotowana droga. Tutaj takiej infrastruktury brakuje. Więc albo została zniszczona, żeby zamaskować wejście, albo nigdy jej tam nie było.



Niestety dokładne obejrzenie terenu po raz kolejny uniemożliwiła mi spora warstwa śniegu. Warstwa ta przykrywała płynące pod nią strumienie, co dodatkowo utrudniało wędrówkę. Kilka razy zapadłem się dość głęboko w grząskim gruncie.

Pozostałości po obozie, czyli tak zwane miasteczko SS

Leśną ścieżką skierowałem się znowu w stronę wejść do podziemi. Jednak drogę zagrodził mi szczelny płot. Od tej strony nie dało się wrócić do auta. Więc chcąc nie chcąc musiałem ukończyć trasę z przewodnika.  Poprowadziła mnie ona poprzez łąki, na których były baraki dla więźniów. Dalej dotarłem aż do ruin betonowych baraków tak zwanego miasteczka SS. W rzeczywistości jednak w tym miejscu był obóz dla pracowników przymusowych. Można tam odnaleźć poza barakami także pozostałości po kuchni, oczyszczalni ścieków, czy umywalni. Wbrew niektórym informacjom baraki nie zawaliły się samoistnie. Zostały zniszczone w wyniku pozyskiwania materiałów budowlanych przez okoliczną ludność. Miało to miejsce już po wojnie.

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz - pozostałości po barakach SS
Pozostałości po barakach SS

Według relacji jednego z więźniów, Abrama Kajzera, w obozie mieszkało około 6 tysięcy więźniów. Byli to głównie żydzi różnych narodowości. Pracowali oni zarówno przy budowie infrastruktury naziemnej, jak i przy drążeniu podziemnych korytarzy. Więcej jego wspomnień i historii z czasów katorżniczej pracy przy budowie kompleksu Riese w Górach Sowich można przeczytać w książce „Za drutami śmierci„.



Na teranie dawnego obozu zwanego miasteczkiem SS znajduje się także tablica upamiętniająca ofiary Wielkiej Budowy. Można tam zawsze znaleźć kwiaty i zapalone znicze. Pamięć o ofiarach katorżniczej pracy przy budowie kompleksu Riese w Górach Sowich pozostaje żywa. To bardzo cieszy.

Po krótkiej wspinaczce drogą, którą przyjechałem do obiektu dotarłem na parking.

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz – podsumowanie spaceru

Trasa z przewodnika przygotowanego przez zarządców Kompleksu Włodarz warta jest przejścia. Można zobaczyć kilka bardzo ciekawych obiektów, a i sam teren Gór Sowich jest niezwykle urzekający. Warto jednak informacje zawarte w tym przewodniku samodzielnie zweryfikować. Szczególnie te dotyczące zamaskowanych bloków A, B i D kompleksu Włodarz. Poza życzeniowym i komercyjnym charakterem, opowieści o nich są zwykłym „szumem”, który ma przedstawić największe podziemia Riese jako tajemniczy projekt. Moim zdaniem na Włodarzu akurat tych tajemnic do odkrycia już zbyt wielu nie ma.

GPS pokazał niewiele ponad 8,5 km. Niestety ze względu na wycofanie aplikacji Endomondo nie mogę udostępnić zapisu spaceru. Jeśli jednak chcecie przejść się dookoła Kompleksu Włodarz po trasie naziemnej, nie ma problemu. Broszurkę wraz z mapą i opisem trasy znajdziecie w kasie na terenie obiektu.

Wybierasz się w Góry Sowie? Zarezerwuj nocleg z Weekendowym Turystą!

Booking.com

Trasa naziemna wokół Kompleksu Włodarz – galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!