Drugi dzień na Islandii to kolejne punkty z Golden Circle, czyli najbardziej znanego skupiska atrakcji turystycznych na wyspie. Odwiedziliśmy przepiękne wodospady na Islandii, jedyny obecnie aktywny gejzer na wyspie, a także miejsce, które na mnie wywarło największe wrażenie – aktywny wulkan w systemie wulkanicznym Fagradalsfjall.

Wodospady na Islandii – Faxi

Z naszego punktu noclegowego, czyli Guesthaus Selholt wyruszyliśmy w kierunku pierwszego tego dnia wodospadu – Faxi. Jest on dość mało znany, ale znajduje się w łatwo dostępnym miejscu. Po prostu był po drodze do innych zaplanowanych na ten dzień atrakcji, więc i tam się zatrzymaliśmy. Samo wejście na teren jest bezpłatne. Natomiast wjazd na parking już tak – 700 koron (lipiec 2021). Parking znajduje się na poziomie drogi, natomiast sam wodospad Faxi trochę poniżej, więc już po zaparkowaniu samochodu można go w pełnej okazałości podziwiać.

Wodospad Faxi na rzece Tungufljot

Wodospad Faxi znajduje się na rzece Tungufljot. Nie jest wysoki – ma zaledwie 7 metrów, jednak jego szerokość – ok. 80 metrów już robi wrażenie. Szczególnie, jeśli porównamy go do Szklarki czy Kamieńczyka 😉 Można podejść pod same kaskady, które z bliska prezentują się jeszcze lepiej.

Wodospad y na Islandii - Faxi
Wodospad Faxi na Islandii

Pole geotermalne Geysir i aktywny gejzer Strokkur

Obszar geotermalny doliny Haukadalur, czasem nazywany po prostu polem geotermalnym Geysir, leży tuż przy drodze 35. Nie da się go przegapić. Zarówno wstęp na teren jak i parking są bezpłatne. Już kilkadziesiąt metrów od wejścia znajdujemy się w świecie gorących źródeł.

Obszar geotermalny doliny Haukadalur
Obszar geotermalny doliny Haukadalur

Znajduje się tutaj najbardziej znany gejzer o nazwie Geysir. To od niego nazwę wzięły wszystkie gejzery na świecie. Niestety, rozczarują się ci, którzy liczą na zobaczenie go w akcji. Obecnie „pluje” on wodą jedynie kilka razy w roku i trzeba mieć niebywałe szczęście, żeby na taki spektakl trafić.

Geysir - nieaktywny gejzer na Islandii
Geysir – nieaktywny gejzer

Strokkur – aktywny gejzer

Jednak nic straconego. Kilkadziesiąt metrów obok uśpionego Geysira jest aktywny Strokkur. Ten gejzer wyrzuca gorącą wodę na wysokość kilkunastu metrów co kilka minut. Widok jest spektakularny i warto na niego poczekać.

Erupcja gejzera Strokkur
Erupcja gejzera Strokkur

Erupcję można podziwiać zarówno z bliska jak i z położonego kilkaset metrów dalej punktu widokowego. Po wdrapaniu się na pobliskie wzgórze zobaczymy bardzo ciekawą panoramę okolicy, zarówno od strony pola geotermalnego jak i po drugiej stronie wzgórza.

Panorama na pole geotermalne z punktu widokowego
Pole geotermalne widziane z punktu widokowego

Wodospady na Islandii – Gullfoss – robiące wrażenie dwie kaskady

Z pola termalnego ruszyliśmy dalej drogą 35 do jednego z większych wodospadów na Islandii. Gullfoss, bo o nim mowa, leży na rzece Hvita. Składa się z dwóch, usytuowanych względem siebie pod kątem kaskad. Ta wyższa ma 11 metrów wysokości a niższa aż 21. W każdej sekundzie w dół spada około 110 metrów sześciennych wody.

Wodospady na Islandii - Gullfoss
Wodospad Gullfoss w pełnej krasie

Niewiele brakowało, by na początku XIX wieku wodospad zamieniono w elektrownie wodną. Na szczęście do tego nie doszło. Obecnie teren ten należy do Parku Narodowego. Przy Gullfoss przygotowano dla turystów dwie trasy. Jedna przebiega górą kanionu rzeki a druga prowadzi niemalże do samej górnej kaskady.

Wodospad Gollfoss - widok z dolnej trasy widokowej
Wodospad Gullfoss – widok z dolnej trasy widokowej

Warto wiedzieć, że nawet przy ładnej pogodzie (my niestety trafiliśmy na deszczową) pył wodny unosi się z wodospadu dość wysoko, więc schodząc do punktu widokowego przy górnej kaskadzie można się nieźle zmoczyć. Jednak, mimo wszystko, warto! Teren nie jest zbyt rozległy, więc spacer nie zajmuje więcej niż pół godziny.

Jeśli planujecie wycieczkę pod hasłem: „wodospady na Islandii” – Gullfoss to punkt obowiązkowy.

Wodospady na Islandii – Szlak do wodospadu Bruarfoss

Z wielkiego Gullfoss wróciliśmy drogą 35 i dalej pojechaliśmy drogą 37 w kierunku kolejnych wodospadów. Tuż przy drodze przed mostem znajduje się oficjalny parking i początek szlaku do wodospadu Bruarfoss.

Parking przy szlaku do wodospadu Bruarfoss
Parking przy szlaku do wodospadu Bruarfoss

Szlak jest z początku dość nudny. Prowadzi wzdłuż rzeki Bruara. Ścieżka wije się między zaroślami i momentami jest dość grząsko i ślisko, jednak bez dramatu. Po drodze do Bruarfoss znajdują się jeszcze dwa ciekawe miejsca, i już po kilkuset metrach spaceru dotarliśmy do pierwszego z nich. To wodospad Hlauptungufoss. Nie jest jakoś specjalnie wielki, ale bardzo ciekawie uformowany. Woda spada w wąskiej gardzieli, co jeszcze bardziej potęguje huk.

Wodospady na Islandii -  Hlauptungufoss
Wodospad Hlauptungufoss

Woda kotłujące się w wodospadzie ma niesamowicie jasnobłękitny kolor. Namiastkę widać na zdjęciu powyżej. Na żywo wygląda to jeszcze fajniej. Warto spędzić tam chwilę przed dalszym spacerem.

Midfoss – kolejny wodospad Islandii

Po przejściu kolejnych kilkuset metrów trafiamy na wodospad, a raczej grupę kaskad, o nazwie Midfoss. Bardzo ciekawe miejsce. My wypiliśmy tutaj kawę z termosu i chwilę podziwialiśmy okolicę.

Wodospady na Islandii -  Midfoss
Wodospad Midfoss na Islandii

Wodospady na Islandii – Bruarfoss

Po natsępnych kilkuset metrach, w sumie trzy kilometry od parkingu, trafiliśmy do celu naszej wyprawy – wodospadu Bruarfoss. Kaskada może nie jest zbyt wysoka, ale bardzo ciekawie zbudowana. Szeroka ława skalna jakby pęknięta w środku tworzy kipiel spadające z niemal każdej strony wody.

Wodospady na Islandii -  Bruarfoss
Wodospad Bruarfoss

Słyszałem gdzieś opinię, że to najbardziej błękitny wodospad na Islandii i wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak było w rzeczywistości. Kolor wody jest niesamowity. Turkus momentami wpadając głęboki błękit. Przecudnie. Warto poświęcić około półtorej godziny na spacer do tego wodospadu. Jedyny minus to powrót tą samą drogą – w sumie około sześciu kilometrów.

Wodospad Bruarfoss
Wodospad Bruarfoss

Zmiana planów i świetnie…

Wodospad Bruarfoss miał być ostatnim punktem tego dnia. Na szczęście jednak przypadek zmienił nasze plany. Spodkaliśmy samotnego turystę, który zapytał nas o drogę. Chwilę pogadaliśmy i od słowa do słowa opowiedział nam, że dzień wcześniej był oglądać erupcję wulkanu Geldingadalir. Udało mu się trafić w okno pogodowe i zobaczyć erupcję na własne oczy. Co prawda nie mieliśmy tego w planie, ale ziarenko zakiełkowało. Wróciliśmy do naszego miejsca noclegowego, trochę odpoczęliśmy i padło: „To co? Jedziemy?”. No i pojechaliśmy. I była to moim zdaniem najlepsza decyzja podczas naszej Islandzkiej przygody.

Wulkan w dolinie Geldingadalir – system wulkaniczny Fagradalsfjall

Do wulkanu najlepiej dojechać drogą 427. Przed miejscowością Grindvik znajduje się parking i tam zostawiliśmy auto. Dalej ruszyliśmy pieszo w kierunku doliny i pola lawy.

Szlak w kierunku wulkanu Geldingadalir
Szlak w kierunku wulkanu Geldingadalir

Po kilkuset metrach spaceru dotarliśmy do języka zastygłej lawy. Potęga natury robi tutaj wrażenie. Co prawda lawa była już zastygła, jednak patrząc nad jej powierzchnią nadal można było zobaczyć ruch gorącego powietrza.

Zastygła lawa z wulkanu Geldingadalir
Zastygła lawa z wulkanu Geldingadalir

Langihryggur – punkt widokowy

Patrząc na zdjęcie powyżej, za polem lawy widać wzniesienie. To góra o nazwie Langihryggur i właśnie tam trzeba się wdrapać, żeby przy odrobinie szczęścia zobaczyć to co najlepsze. Przewyższenie to około 600 metrów, więc jest co podchodzić. Zwłaszcza, że momentami jest dość stromo. Nam wędrówkę dodatkowo utrudniał bardzo silny wiatr.

Podejście pod Langihryggur - widok na pole lawy
Podejście pod Langihryggur – widok na pole lawy

Na szczęście mieliśmy dość dobrą widoczność i już przed dotarciem na szczyt rozpoczął się spektakl. Na początku niebo nad wulkanem zrobiło się pomarańczowe a następnie zobaczyliśmy pierwszą tego wieczoru erupcję.

Erupcja wulkanu
Erupcja wulkanu Geldingadalir

Erupcja wulkanu – jeden z najpiękniejszych spektakli natury

Potem było już tylko ciekawiej. Właściwie próba opisania tego spektaklu natury z góry skazana jest na niepowodzenie, więc niech tę historię opowiedzą zdjęcia. W galerii pod wpisem znajdziecie ich sporo.

Erupcja wulkanu Geldingadalir
Erupcja wulkanu Geldingadalir

I choć krater znajduje się po drugiej stronie doliny, na moje oko około kilometra od miejsca z którego go obserwowaliśmy, to i tak widok był spektakularny. Sama erupcja trwała zaledwie kilka minut i wulkan się uspokoił, ale my ruszyliśmy dalej pod górę z nadzieją na kolejne wypływy lawy. Nie zawiedliśmy się. W sumie spędziliśmy tam około dwóch godzin i widzieliśmy pięć erupcji. Cudowne przeżycie.

Lawa wypływająca z krateru
Lawa wypływająca z krateru

Mieliśmy sporo szczęścia, zarówno do pogody jak i samego wulkanu. Widoczność była dobra a sam wulkan w systemie wulkanicznym Fagradalsfjall aktywny. Jedynie przez 15 minut nic nie było widać, bo znad oceanu nawiało nam chmurę. Jednak chwila cierpliwości i znów mogliśmy podziwiać wulkan w akcji.

Jeśli planujecie wycieczkę warto sprawdzić co dzieje się na miejscu za pomocą transmisji live dostępnej na YouTube. Poniżej wklejam jedną z dostępnych transmisji dla ułatwienia.

Co do samego miejsca erupcji w sieci można znaleźć wiele, sprzecznych informacji. Dzięki podpowiedzi na Facebook-u trafiłem na bloga, na którym można znaleźć dokładny i bardzo obszerny opis sytuacji i dużo informacji o geologii i historii wulkanicznej tego rejonu. Jeśli chcesz więc poszerzyć widzę to zerknij: https://naszmalyswiat.pl/erupcja-wulkaniczna-geldingadalsgos/

Do naszego miejsca noclegowego wróciliśmy około 2 w nocy. Zmęczeni, ale szczęśliwi i pełni niesamowitych wrażeń. Dzień bowiem okazał się bardzo długi i bardzo emocjonujący. Woda i ogień – tylko na Islandii. 🙂

Pozostałe wpisy z naszej wyprawy na Islandię znajdziecie w linkach poniżej:

Jak podróżować po Islandii – nasz pomysł na niezapomniane wakacje

Golden Circle na Islandii, czyli południowo – zachodnia część wyspy – kilka ciekawych miejsc (część 1)

Galeria zdjęć z Islandii

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top