Ostatni weekend października spędziliśmy w Pradze. Byłem tam już kiedyś i bardzo mi się podobało. Stąd chęć odświeżenia wspomnień. Pogoda dopisała, humory również. Czego chcieć więcej? Może zimnego piwa… 😉 Co zobaczyć w Pradze? Oto kilka moich subiektywnych sugestii.

AirBnB – fajne miejsce do znalezienia noclegu.

Przygotowując wyjazd skorzystałem po raz kolejny, (podobnie jak podczas wyprawy do Szkocji) z AirBnB. I tym razem okazało się to dobrym pomysłem. Można tam znaleźć sporo ciekawych noclegów. Różnorodnych cenowo i o zróżnicowanym standardzie. I tutaj trochę prywaty. Jeśli chcielibyście poszukać czegoś dla siebie poprzez ten portal (na całym świecie), skorzystajcie proszę z mojego linku. Was to nic nie będzie kosztowało a mi pozwoli na zebranie kilku groszy na dalsze wyjazdy: https://www.airbnb.pl/c/krzysztofr788?currency=PLN

Nocleg w Pradze

Nocleg znaleźliśmy w ścisłym centrum, na ulicy Bořivojovej. W okolicy sporo lokalnych knajp zarówno z dobrym, zimnym piwem jak i wyśmienitym jedzeniem. Dla mnie takie wyjazdy są zawsze okazją do spróbowania lokalnej kuchni, więc na pierwszy ogień poszła słynna czeska golonka w piwie. Aga skusiła się na gulasz z knedlikami. Restauracja Morava zachwyciła nas lokalnym smakiem i klimatem.

Wyśmienita golonka w restauracji Morava w Pradze

Co zobaczyć w Pradze? Kierunek Wyszehrad

Co zobaczyć w Pradze? Nasz weekend rozpoczęliśmy od spaceru na Wyszehrad. To wzgórze nad Wełtawą ma swoją legendę, od której pochodzi nazwa miasta Praha, czyli po polsku próg. Całą historię można bez trudu znaleźć w sieci, np w Wikipedii, więc nie będę jej tu przepisywał. Znane jest jako jedna z dwóch, obok Hradczan, siedziba władców Czech. Obecnie wzgórze stanowi doskonałe miejsce do spacerów, a także punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę miasta i wijącą się poniżej Wełtawę. Wyszehrad ma tę przewagę nad Hradczanami, że można tu spokojnie pospacerować, bez dzikiego tłumu ludzi depczących po piętach i stojących w kilometrowych kolejkach.

Widok na Pragę z Wyszehradu
Praga widziana z Wyszehradu

Po zwiedzeniu całego Wyszehradu, wąskimi przejściami, po obejściu niemal całego wzgórza, udało nam się w końcu znaleźć schody prowadzące w kierunku rzeki. Bulwarem udaliśmy się w kierunku centrum. Poza sezonem, mimo pozornego ruchu, można tu odnaleźć odrobinę spokoju. Zacumowane przy nabrzeżu statki w piątkowe, wczesne popołudnie stały bezczynnie a spacerujący turyści i mieszkańcy nie przeszkadzali w odczuwaniu tego miejsca.

Widok na Pragę - Wełtawa
Nad Wełtawą

Zimne piwko w centrum

Znad Wełtawy skierowaliśmy się do centrum w poszukiwaniu czeskiego piwa. Właściwie słowo „poszukiwanie” nie jest tutaj najlepsze. Piwa można się napić w każdej z setek knajp i restauracji w mieście. A że pogodę mieliśmy piękną to i piwo smakowało wyśmienicie w jednym z ogródków w bocznej uliczce

Zimne piwko na praskiej ulicy
Czeskie piwo w Pradze smakuje inaczej

Co zobaczyć w Pradze? Spacer wąskimi uliczkami miasta

W Pradze zachwyciły mnie ulice. Można by powiedzieć – banał. Ale te wąskie drogi w centrum miasta mają swój niepowtarzalny urok. Dużo zieleni, czerwone tramwaje i bardzo charakterystyczne kamienice budują coś, czego nie spotkałem nigdzie indziej.

Niepowtarzalne praskie ulice

Manifesto Market – fajnie, ale…

Ostatnim punktem spaceru był Market Manifesto na ulicy Na Florenci w dzielnicy Nowe Miasto. Miejsce to polecił mi znajomy, jako ciekawe gastronomiczne doświadczenie. Całość, to gustownie zaaranżowane i spójne miejsce Street Food. Można tu spróbować kuchni z całego świata. Mnie osobiście jednak Manifesto nie zachwyciło. Jak na praskie warunki jest dość drogo i choć kuchnia, poza Phao, które było całkowicie bez smaku, mnie nie zawiodła, to oczekiwałem czegoś bardziej „czeskiego”. Można tam spróbować między innymi amerykańskich burgerów i szarpanej wieprzowiny, francuskiej zupy cebulowej (za którą płacimy według uznania), czy owoców morza. Ale, co kto lubi…

Ciekawostką dotyczącą Manifesto jest forma płatności. Nie zapłacimy tam gotówką. Można używać tylko i wyłącznie kart płatniczych.

Manifesto Market
Manifesto Market

Zmęczeni całodniowym spacerem wróciliśmy do naszego mieszkanka przy Bořivojovej. W sumie przeszliśmy około 15 km. Niestety nie włączyłem Endomondo, więc dokładnej trasy tym razem nie pokażę. Zapraszam za to do obejrzenia galerii zdjęć.

Podsumowując. Co zobaczyć w Pradze? Na pewno Wyszehrad i prasie, niezwykle klimatyczne ulice. Warto też przespacerować się brzegiem Wełtawy, zwłaszcza przy pięknej pogodzie.

Drugą część relacji z weekendu w Pradze znajdziecie tutaj: http://weekendowyturysta.eu/drugi-spacer-po-pradze-czyli-dzikie-tlumy-i-troche-spokoju/

1 komentarz do “Co zobaczyć w Pradze? – spacer pierwszy”

  1. Pingback: Drugi spacer po Pradze, czyli dzikie tłumy i trochę spokoju - Weekendowy Turysta

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top