Plan zwiedzania na drugi dzień weekendu w Pradze zakładał Stare Miasto, Most Karola, Hradczany i Złotą Uliczkę. Jednak plany jak to plany. Czasem się zmieniają. Tym razem chyba na lepsze. Miejsc, które warto zobaczyć w Pradze jest bardzo dużo. W jeden dzień jest to nie do ogarnięcia.

Na pierwszy ogień poszło Stare Miasto. Ruszyliśmy więc niespiesznie w kierunku centrum. Po drodze park i pomnik Winstona Churchilla.  Niezbyt długi spacer zaprowadził nas przed Bramę Prochową. To jeden z symboli praskiego Starego Miasta. Zbudowana w stylu późnogotyckim budowla powstała w 1475 roku. Po przeniesieniu dworu na Hradczany brama utraciła swoje znaczenie reprezentacyjne. W XVII i XVIII wieku służyła za magazyn prochu. Stąd właśnie pochodzi jej obecna nazwa.

Brama Prochowa
Spacer po Pradze – Brama Prochowa

Po minięciu Bramy Prochowej dotarliśmy do wąskich uliczek starówki, które same w sobie są urocze. Niestety, wspomniany w tytule dziki tłum skutecznie obdzierał je z magii.

Prawa miejskie Stare Miasto zyskało już w XIII wieku. W XIV wieku wybudowano Ratusz Miejski. Co ciekawe praskie Stare Miasto do 1784 roku stanowiło oddzielne miasto. W tym właśnie roku zostało włączone w granice administracyjne Pragi jako jedna z dzielnic.

Praski Rynek Miejski

Po kilkuset metrach weszliśmy na Rynek Miejski z Ratuszem. To właśnie tam znajduje się słynny praski zegar astronomiczny znany także jako Orloj. Ten skonstruowany na początku 1410 roku mechanizm jest jedną z głównych atrakcji Starego Miasta. Składa się z trzech części. Część astronomiczna pokazuje położenie ciał niebieskich.

Praski Zegar Astronomiczny
Praski Zegar Astronomiczny

Część kalendarzowa zawiera medaliony symbolizujące miesiące. Jest też część animacyjna. Zawiera ona ruchome figurki apostołów, a także wyobrażeniami Śmierci, Turka, Marności i Chciwości. Warto go zobaczyć choćby dlatego, że jest unikatowy na skalę światową.

Spacer po Pradze – Starówka

Na starówce zjedliśmy pyszne lody, a właściwie sorbet mango z borówką amerykańską w kołaczu. Tak podanych lodów jeszcze nie jadłem. Porcja, choć dość droga (140 koron) wystarczyła spokojnie na dwie osoby.

Stare Miasto w Pradze
Stare Miasto w Pradze

Następnie ruszyliśmy dalej prowadzeni przez tłum w kierunku najbardziej chyba znanej atrakcji turystycznej Pragi – Mostu Karola. I tu drobna uwaga. Najłatwiej iść za tłumem. Moim zdaniem jednak warto wyrwać się na chwilę z potoku ludzi. Wystarczy odejść kawałek w boczne uliczki, a robi się od razu dużo ciszej. Można spokojnie podziwiać zakamarki czeskiej stolicy. A zakamarki te są bardzo urokliwe i warto je zobaczyć.

Zakamarki praskiej Starówki
Zakamarki praskiej Starówki

Most Karola w Pradze – czy warto?

Jest i On. Most Karola. Zamknięty dla ruchu kołowego od 1965 roku tworzy jedyne w swoim rodzaju połączenie brzegów Wełtawy. Ma niespełna 516 metrów długości i około 10 metrów szerokości. Konstrukcja spoczywa na 15 przęsłach. Jest to najstarszy kamienny most w Europie o tak dużych przęsłach.

Brama przy Moście Karola
Brama przy Moście Karola

Budowę przeprawy na Wełtawie rozpoczęto w 1357 roku. Inicjatorem jego budowy był cesarz Karol II. Stąd też dzisiejsza nazwa mostu. Na obu końcach mostu znajdowały się wieże. Do dzisiaj pozostała już tylko jedna. W okresie baroku na moście pojawiło się 30 figur. Przedstawiają one świętych oraz postacie istotne dla historii miasta.

Most Karola - Weekend w Pradze
Most Karola

Jest jednak tak zatłoczony, że chcieliśmy czym prędzej z niego zwiać. Rysownicy, stragany, muzycy, to wszystko tworzy klimat tego miejsca. Jednak w moim odczuciu ilość ludzi na Moście skutecznie ten klimat zabijają. Zgiełki i tłok jest niemiłosierny. Czy warto go zobaczyć? Pomimo minusów odpowiedź wydaje się oczywista. Warto, a nawet koniecznie trzeba!

Tłumy chętnych na zwiedzanie Zamku na Hradczanach

Kolejnym punktem naszego spaceru miał być Hradczański Zamek. Wdrapaliśmy się więc na wzgórze i… no właśnie. Dotarliśmy do kolejki, która wyglądała na mniej więcej godzinę stania. Skutecznie nam się odechciało.

Weekend w Pradze – Letenska Plan i w końcu spokój…

Nastąpiła więc szybka zmiana planów i ruszyliśmy w kierunku Praskiego Metronomu. Ta olbrzymia konstrukcja powstał w 1991 roku. W tym miejscu stał wcześniej największy na świecie pomnik Józefa Stalina. Został on zburzony w 1962 roku. Po pokonaniu kilkudziesięciu schodów znaleźliśmy się na wzgórzu, z którego widać piękną panoramę miasta.

Praski Metronom
Praski Metronom

Z tej wysokości miasto wygląda zupełnie inaczej. Pływające po Wełtawie statki wycieczkowe, mieniąca się w słońcu woda i dachy Pragi dawały odpocząć od szaleństwa sprzed chwili. Tutaj ludzi było zdecydowanie mniej, a zimne piwko w małej parkowej knajpce smakowało wyśmienicie.

Weekend w Pradze - widok na Wełtawę
Wełtawa i Most Karola – widok z Praskiego Metronomu

Praska Wieża Telewizyjna – obowiązkowo

Na wzgórzach nad Wełtawą spędziliśmy około godziny. Relaks totalny. Później ruszyliśmy w kierunku ostatniego punktu naszego weekendu w Pradze. Poszliśmy do mierzącej 216 metrów Wieży Telewizyjnej. Jej budowę zakończono w 1992 roku a konstrukcję zabezpieczono patentem. Jej budowa spotkała się z protestami. Obawiano się szkodliwych fal elektromagnetycznych. Krytykowano także jej futurystyczny wygląd.

Wieża Telewizyjna w Pradze
Wieża Telewizyjna w Pradze

W 2000 roku na wieży pojawiły się wielkie figury raczkujących dzieci. Autorem tej artystycznej instalacji jest czeski artysta David Cerny. Miała to być czasowa ekspozycja. Jednak została tak dobrze przyjęta, że już na stałe wtopiła się w konstrukcję praskiej wieży telewizyjnej.

Widok z wieży telewizyjnej - Weekend w Pradze
Widok z wieży telewizyjnej w Pradze

Moim zdaniem to obowiązkowy punkt wizyty w Pradze. Dzięki przepięknej pogodzie mieliśmy doskonały widok na całe miasto. Wejście na wieżę kosztuje 250 koron, ale jest tego warte. Można tam usiąść i się zrelaksować w wiszących pod sufitem fotelach. Można też, spacerując po trzech, skierowanych na różne strony miasta pomieszczeniach podziwiać widoki. 

Po opuszczeniu wieży naszła nas ochota na kawę i coś słodkiego. Wybraliśmy lokal o zachęcającej nazwie Coffeeholic. No cóż. Kawa rzeczywiście wyśmienita. Szkoda tylko, że nie było żadnego ciacha. Ponadto starszy pan o urodzie azjatyckiej ni w ząb nie kumał angielskiego. Co ciekawe, jak się później okazało, tuż obok była niewielka cukiernia. Tam wybór słodkości był dość spory. 

Czy warto pojechać na weekend do Pragi?

Na pytanie postawione powyżej właściwie nie znajduję innej odpowiedzi niż: Oczywiście, TAK! Dwa dni spędzone w czeskiej stolicy były naprawdę udane. Praga to miasto urzekające zarówno swoją architekturą, zielenią, zabytkami, jak i widokami. Nie bez znaczenia jest też przepyszna kuchnia i doskonałe piwo. Oczywiście zobaczenie całego miasta w dwa dni jest niemożliwe. Tym bardziej w jeden dzień. Miejsc, które warto zobaczyć w Pradze, jest bowiem całkiem sporo. Jednak wydaje mi się, że to wystarczy, żeby poczuć jego klimat i magię. Wystarczy przygotować ciekawy plan zwiedzania. Mam nadzieję, że moje wpisy o naszej praskiej wyciecze przydadzą się Wam przy planowaniu własnej.

Chcesz spędzić niezapomniany weekend w Pradze? Zarezerwuj nocleg z Weekendowym Turystą!

Planujesz wyjazd do Pragi? Skorzystaj z Booking.com w celu rezerwacji noclegów. Rezerwując z naszego linka płacisz dokładnie tyle samo, a pomagasz nam w rozwoju bloga i przygotowaniu nowych, ciekawych materiałów.

Booking.com

Pierwszą część opisu weekendu w Pradze znajdziecie tutaj: https://weekendowyturysta.eu/weekend-w-pradze-spacer-pierwszy/

Weekend w Pradze – galeria zdjęć

2 komentarze do “Weekend w Pradze – miejsca warte odwiedzenia”

  1. Pingback: Weekend w Pradze - spacer pierwszy - Weekendowy Turysta

  2. Pingback: Jezioro Garda i okolice, czyli włoski Sylwester - Weekendowy Turysta

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!