Sobotę zaplanowaliśmy aktywnie. Na początek jazda konna w Kingston Ranch w Kowarach a później krótki spacer – Sokoliki w Rudawach Janowickich. Udało nam się trafić na małą przerwę w opadach więc plany zrealizowaliśmy w 100%.

Kingston Ranch – trochę, jak na dzikim zachodzie

Aga zorganizowała nam ciekawą odskocznie od codzienności. Miało być bardziej westernowo, a z dzikiego zachodu zostały tylko westernowe siodła. Mimo to, jazda na innych niż zwykle koniach w cieniu Śnieżki była bardzo fajna. Może następnym razem uda się ruszyć w teren…

Kingston Ranch - jazda konna w cieniu Śnieżki
Kingston Ranch – jazda konna w cieniu Śnieżki

Sokoliki w Rudawach Janowickich – cel numer dwa na dziś

Z Kowar ruszyliśmy w kierunku Rudaw Janowickich. Chcieliśmy zaparkować przy schronisku Szwajcarka, jednak okazało się, że w ostatni weekend wakacji, pomimo kiepskiej pogody, podobny plan miała sporo osób i dojechać tam się już nie dało. Zaparkowaliśmy więc auto na płatnym (jedyne 10 złotych) na parkingu na Przełęczy Karpnickiej. Stamtąd, zielonym szlakiem, ruszyliśmy do Szwajcarki.

Zielony szlak do Szwajcarki
Zielony szlak do Schroniska Szwajcarka

Schronisko Szwajcarka w Rudawach Janowickich

Schronisko Szwajcarka mieści się w bardzo charakterystycznym budynku. Ten, w całości drewniany budynek powstał w 1823 roku z inicjatywy właściciela zamku w Karpnikach, Wilhelm von Hohenzollern. Po wojnie budynek należał do Lasów Państwowych a w 1950 roku opiekę nad nim przejęło PTTK, organizując tam działające do dziś i cieszące się sporą popularnością schronisko. Budynek ma też mroczne epizody w swojej historii. Po wojnie dokonano tu dwóch morderstw. Jednego jeszcze w latach czterdziestych, a kolejnego w 1990 roku.

Schronisko Szwajcarka
Schronisko Szwajcarka

Ze schroniska do Sokolika Dużego

Przy schronisku Szwajcarka rozpoczynają się szlaki czarny i czerwony. Czarny prowadzi na Górę Krzyżną, którą odwiedziliśmy podczas jednej z naszych wcześniejszych wypraw. Tym razem więc na rozdrożu przy Husyckich Skałach wybraliśmy szlak Czerwony prowadzący na szczyt Dużego Sokolika.

Rozdroże przy Husyckich Skałach
Rozdroże przy Husyckich Skałach

Sokolik Duży – Po lekkim zejściu znowu pod górę

Czerwony szlak prowadzi do samego podnóża Sokolika. Jest trochę stromo, ale na szczęście ścieżka prowadzi zakosami, dzięki czemu idzie się całkiem spokojnie. Szlak można bez problemu pokonać nawet z dzieckiem.

Sokolik Duży

Schodami na szczyt

Do punktu widokowego na szczycie prowadzą metalowe schody. Na tyle wąskie, że, szczególnie na ich początkowym fragmencie, ruch może odbywać się tylko w jedną stronę. Po prostu nie ma miejsca na mijanki. Wchodząc warto więc najpierw upewnić się, że nikt nie idzie akurat na dół.

Schody na Sokolik
Schody na Sokolik

Sokolik duży – nieziemskie widoki

Po wejściu na szczyt mamy niezwykłej urody widoki. Z jednej strony panorama Karkonoszy ze Śnieżką w roli głównej. Z drugiej przedgórze Sudeckie z Jelenią Górą na Pierwszym Planie. Tuż obok wyrasta Góra Krzyżna.

Panorama z Sokolika Dużego
Panorama z Sokolika Dużego

Sokoliki w Rudawach Janowickich – raj dla wspinaczy

Zgodnie z naszym zwyczajem, jeśli jest to możliwe staramy się nie iść w obie struny tą samą drogą. W parkach krajobrazowych, w odróznieniu od Narodowych, można zejść z oznaczonego szlaku i zobaczyć miejsca rzadko odwiedzane przez turystów. Taki też był plan. Po zejściu z Sokolika skręciliśmy ścieżką w prawo i między skałami zeszliśmy kawałek. Tu natrafiliśmy na „Sukiennice” czyli skalną ścianę opanowaną przez wspinaczy. Piękny widok ludzi z pasją. Lubię to!

Wspinacze na Sukiennicach
Wspinacze na Sukiennicach

Spod Sukiennic ruszyliśmy w dół ścieżką między drzewami i dotarliśmy do czerwonego szlaku. Następnie, tuż przed Szwajcarką, odbiliśmy w lewo i doszliśmy do zielonego szlaku, którym wróciliśmy na parking.

Sokolik Duży – krótki filmik

Podsumowanie

Dzień, mimo nie najlepszej pogody bardzo udany. Spacer, choć dość krótki (niewiele ponad 5 km) , był zwieńczony pięknymi widokami a jazda konna jak zwykle fajna. Zdecydowanie polecam.

Galeria zdjęć

1 komentarz do “Sokoliki w Rudawach Janowickich”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!