Dawno mnie tu nie było, co nie znaczy, że nie byłem w terenie. Niestety, a może stety, wymyśliłem sobie studia podyplomowe i siłą rzeczy czasu na wędrówki jest trochę mniej. Czasem jednak udaje mi się wyrwać. Tym razem kilka słów o tzw. „atrakcji turystycznej”, czyli na tapecie Kopalnia Złota w Złotym Stoku.

Do Złotego Stoku wybraliśmy się z przyjaciółmi pod koniec kwietnia. Pogoda dopisała i dało radę trochę pozwiedzać. Bazą był tym razem pensjonat Złoty Jar. Bardzo „klimatyczny” budynek w malowniczym otoczeniu. Wygodne łóżko, choć przyznam szczerze. Nie miałem okazji jeszcze spać w wyrku, które by aż tak skrzypiało…

Pensjonat Złoty Jar w Złotym Stoku
Pensjonat Złoty Jar w Złotym Stoku

Kopalnia Złota w Złotym Stoku

Ale do rzeczy. Pierwszy dzień upłynął nam na zwiedzaniu przygotowanych turystycznie miejsc. Było pływanie łodzią po zalanych korytarzach kopalni, spacer z przewodnikiem po tych suchych i ciekawe opowieści o historii wydobycia złota w Złotym Stoku.  Widzieliśmy makietę kopalni wraz z wszystkimi jej poziomami oraz skarbiec, w którym znajduje się „zloty” sześcian pokazujący jak dużo złota tu wydobyto na przestrzeni wieków.

Kopalnia Złota w Złotym Stoku – Podziemny wodospad

Można tu zobaczyć również unikalny na skalę europejską podziemny wodospad, dla większego efektu podświetlony kolorowo. Co odważniejsi mogą zjechać po krótkiej blaszanej zjeżdżalni.

W podziemiach znajduje się też ciekawostka nie do końca związana z gorączką złota. Mowa o galerii tablic ostrzegawczych i „umoralniających” z czasów słusznie minionych. Warto sobie przypomnieć, jak to kiedyś wyglądało…

Muzeum przy Kopalni Złota

Muzeum przy Kopalni Złota w Złotym Stoku

Na terenie obiektu znajduje się również muzeum pamiątek regionalnych. I tych związanych bezpośrednio z wydobyciem kruszcu i tych związanych z okolicą i życiem tutejszych mieszkańców.

Życie górników w Złotym Stoku

Warto również odwiedzić osadę górniczą przygotowaną na wzór starych osad z kilkoma ciekawostkami. Można podreptać po kole, wyciągnąć ze studni wiadro z wodą, czy własnoręcznie odnaleźć w korycie drobinki złota. Przy tym bardzo ciekawie opowiadający przewodnik sprawia, że śmiechu jest co nie miara.  Ponadto opowieści kata są również „ścinające z nóg”. 😉 Nie do kończ przekonał mnie tunel strachu, ale cóż… gusta są różne.

w Skansenie w Złotym Stoku
Opowieści w Skansenie w Złotym Stoku

Nie tylko Kopalnia Złota w Złotym Stoku – sztolnia ochrowa

Na zakończenie tej pełnej atrakcji wycieczek odwiedziliśmy sztolnię ochrową. Ta, stosunkowo niedawno odkryta i udostępniona do zwiedzania sztolnia jest bardzo wąska i „klaustrofobiczna”, jednak warto ją odwiedzić choćby ze względu na zalany szyb.

Sztolnia Ochrowa w Złotym Stoku
Sztolnia Ochrowa w Złotym Stoku

Wszędzie oprowadzali nas zaznajomieni z historią i bardzo ciekawie opowiadający przewodnicy. Zachęcam do odwiedzenia Kopalni Złota w Złotym stoku wszystkich, którzy interesują sią pracą dawnych górników i historią wydobycia na Dolnym Śląsku

Dzień drugi – miejsca bardziej dzikie

Dzień drugi to wędrówka po miejscach bardziej dzikich. Odwiedziliśmy sztolnie Książęcą, Błotną, Lisią i niedawno odkopaną sztolnię w okolicy Złotego Jaru, która akurat nie ma jeszcze nazwy.

Niedawno odkryta sztolnia w Złotym Stoku
Niedawno odkryta sztolnia w Złotym Stoku

Dzisiejszy wpis jest niezbyt długi, ale mam nadzieję zachęcił Was do odwiedzenia Złotego Stoku. Moim zdaniem warto, zwłaszcza w okresie wiosennym, kiedy turystów jest stosunkowo niewielu i można w miarę spokojnej atmosferze zwiedzać te ciekawe miejsca i wysłuchać opowieści o ich historii.

Dziękuję Ewelinie i Grześkowi Borensztajnom za kolejny bardzo ciekawy weekend w górach.

Tradycyjnie pod wpisem znajdziecie sporą galerię zdjęć. Tym razem sporo zdjęć „towarzyskich” ale i „turystyczne” się znajdą. Zachęcam do obejrzenia.

 

 

 

1 komentarz do “Kopalnia złota w Złotym Stoku”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!