W myśl starego powiedzenie „Cudze chwalicie, swego nie znacie.” postanowiłem jedną z wypraw weekendowych spędzić w lubuskiem. Za cel podroży wybrałem sobie Geopark Łuk Mużakowa a konkretnie znajdujący się w Parku Krajobrazowym Łuk Mużakowa. Obiekt powstały na terenach dawnej kopalni węgla Babina.  W geoparku byłem już kiedyś służbowo ale nie miałem wtedy czasu, żeby cieszyć się jego urodą. Ale od początku…

Rower do auta i w drogę

Wizytę w Geoparku zaplanowałem jako wycieczkę rowerową. A że z Zielonej Góry do Łęknicy, gdzie mieści się cel podróży jest spory kawałek , rower zapakowałem do samochodu i w drogę. Samochód zaparkowałem w miejscowości Królów i stamtąd ruszyłam w kierunku Niwicy. Teren był bardzo przyjemny, droga o niezauważalnym prawie podjeździe.

Miejsce startu - wieś Królów Geopark Łuk Mużakowa
Miejsce startu – wieś Królów

Jeziora w wyrobiskach po cegielni

Tuż za Niwicą skręciłem w kierunku Chwaliszowic. Ten pomysł okazał się bardzo trafny. Chwaliszowice warto odwiedzić ze względu na pozostałości po dawnych cegielniach. Po drodze można spotkać wyrobiska zamienione w malownicze jeziorka a droga wije się sympatycznie w lesie. Trasa jest rzadko uczęszczana przez samochody, więc bardzo bezpieczna i komfortowa.

Jeziorka w wyrobiskach po cegielni
Jeziorka w wyrobiskach po cegielni

Schron przeciwodłamkowy przy ścieżce rowerowej

Z Chwaliszowic czerwonym szlakiem, który przy okazji okazał się bardzo fajną ścieżką rowerową, ruszyłem w stronę Łęknicy. Po drodze napotkałem fajny drobiazg. Jednoosobowy schron przeciwodłamkowy. Ta niepozorna konstrukcja miała chronić wartownika przed ostrzałem z broni lekkiej i odłamkami.

Schron przeciwodłamkowy przy ścieżce rowerowej
Schron przeciwodłamkowy przy ścieżce rowerowej

Mały kłopot z nawigacją – na szczęście szybko rozwiązany

Przejechałem pod obwodnicą Łęknicy i tu zaczęły się lekkie problemy z nawigacją. Doskonale oznaczona do tej pory czerwona ścieżka odbiła w kierunku granicy. Niestety bez widocznego (przynajmniej ja nie zauważyłem) drogowskazu pokazującego kierunek na Geopark. Po chwili błądzenia udało mi się jednak odnaleźć jedno z kilku wejść na teren dawnej kopalni Babina i ruszyłem zwiedzać.

Geopark Łuk Mużakowa
Geopark Łuk Mużakowa

Geopark Łuk Mużakowa – sporo ciekawostek na tablicach informacyjnych

Trasa jest bardzo dobrze przygotowana, zarówno dla ruchu pieszego jak i rowerowego. W samym Geoparku oznaczenia są już bardzo dobre, co chwilę można znaleźć miejsce postojowe i tablice informacyjne, które dość szczegółowo opisują, to co w danym miejscu widać.

Jeziorko Turkusowe - Geopark Łuk Mużakowa
Jeziorko Turkusowe

A widoki są bardzo ciekawe. Kilkanaście różnej wielkości jeziorek, w których woda w zależności od dominujących w niej minerałów, ma inny kolor. Od jaskrawo seledynowego po ciemny brąz. Ścieżki są tak pomyślane, że doprowadzają nas do najciekawszych miejsc same a oznaczenia kierunków są bardzo czytelne.

Kolorowe Jeziorka - Geopark Łuk Mużakowa
Kolorowe Jeziorka – Geopark Łuk Mużakowa

Z tablic informacyjnych można dowiedzieć się między innymi jak powstały te jeziora, jakie minerały je barwią i dlaczego w niektórych z nich jest życie a w innych nie ma go zbyt dużo.

Geopark Łuk Mużakowa w zasięgu wzroku – ze szczytu wieży widokowej

Geopark Łuk Mużakowa - Wieża widokowa
Geopark Łuk Mużakowa – Wieża widokowa

Moim celem była wieża widokowa, która znajduje się w północno wschodnim krańcu geoparku, przy największym jeziorze zwanym Afryka, ze względu na jego kształt. Wieża ma wysokość kilkunastu metrów, ale warto się wdrapać na najwyższą platformę widokową, z której ponad koronami drzew można podziwiać panoramę okolicy, a przy dobrej widoczności okoliczne pasma górskie.

Geopark Łuk Mużakowa - widok z wieży
Geopark Łuk Mużakowa – widok z wieży

Po zejściu z wieży ruszyłem droga asfaltową w kierunku samochodu, przez miejscowość Czaple. Dotarłem do Niwicy a stamtąd drogą którą jechałem wcześniej do Królowa i samochodu.

Geopark Łuk Mużakowa – podsumowanie wycieczki

Wycieczka bardzo udana ze względu na ciekawy teren i wymarzoną wręcz pogodę. Polecam wszystkim, którzy lubią spędzać czas na łonie przyrody, szczególnie takiej, która z powodzeniem odzyskuje miejsca zagospodarowywane wcześniej przez człowieka.

Niestety trasa GPS nie jest tym razem kompletna, bo wyjątkowo szybko skończył mi się prąd w telefonie a nie zabrałem powerbanku. Mimo to najciekawszy odcinek trasy się zapisał. Całość to około 40 kilometrów (około 15 nie zapisanych). Poniżej tradycyjnie galeria zdjęć z wyprawy.:

Geopark Łuk Mużakowa – galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!