Drugiego dnia pobytu w Rezerwacie Głazy Krasnoludków wybraliśmy się z przyjaciółmi do Chełmska Śląskiego. Teren niezbyt górzysty a dzięki temu doskonały na spacer nawet z małym dzieckiem. Ta niezbyt duża, ale malownicza wieś zachęciła nas między innymi uroczym rynkiem i Domami Tkaczy.

Chełmsko Śląskie – jak dojechać

Tak jak wspomniałem na wstępie, do Chełmska Śląskiego dotarliśmy piechotą z naszego kempingu przy rezerwacie Głazy Krasnoludków. Dla wytrawnych turystów żółty szlak, którym szliśmy, może wydać się banalny, a nawet nudny. Jednak nam udało się wypatrzeć kilka ciekawostek. Widać stąd na przykład Śnieżkę i to od czeskiej strony.

Śnieżka widoczna z żółtego szlaku
Śnieżka widoczna z żółtego szlaku

Kapliczka w Olszynach

Drogą szutrową doszliśmy do miejscowości Olszyny i znajdującej się tam niewielkiej kapliczki. Była otwarta, więc można było zobaczyć jej bardzo zadbane wnętrze. Co ciekawe w okolicy spotkaliśmy bardzo dużo figur świętych katolickich.

Kapliczka przydrożna w Olszynach
Kapliczka przydrożna w Olszynach

Z drogi szutrowej skręciliśmy w lewo i już dalej asfaltem (brrr….) ruszyliśmy w stronę Chełmska. Do wsi doszliśmy po około kilkuset metrach. Co ciekawe Chełmsko Śląskie od 1945 roku jest wsią. Ma natomiast bardzo długie tradycje miejskie. Była bowiem miastem już od 1289 roku. Po przejęciu tego terenu po wojnie przez władze polskie miejscowość zdegradowano do rangi wsi. Jednak jej miejskie korzenie widać choćby w zabudowie. Są tu stare budynki o typowo miejskim charakterze i urokliwy rynek, rzadko spotykany na wsiach. Niestety domy nie są w najlepszym stanie. Wiele z nich stanowi ruinę grożącą zawaleniem.

Chełmsko Śląskie - typowo miejska zabudowa
Chełmsko Śląskie – typowo miejska zabudowa

Chełmsko Śląskie – urokliwy rynek

Po kilkudziesięciu kolejnych metrach spaceru docieramy do runku. Przypomina on o historii miejscowości, choć lata świetności ma już dawno za sobą. Przydałby się tu solidna inwestycja, która przywróciłaby mu dawny blask. Na szczególną uwagę moim zdaniem zasługują tu arkady, pozostałość po miejskiej fontannie i górujący nad okolicą kościół.

Chełmsko Śląskie - rynek
Chełmsko Śląskie – rynek

Domy Tkaczy w Chełmsku Śląskim

Po chwili odpoczynku na Chełmskim rynku ruszyliśmy ulicą Sądecką w kierunku Domów Tkaczy. To zespół dwunastu połączonych ze sobą domów, nazywanych także „Dwunastoma Apostołami”. Domy te zostały wybudowane z myślą o czeskich tkaczach z inicjatywy mnichów z pobliskiego opactwa w Krzeszowie. Obecnie w domach znajduje się izba tkacka, w której można zapoznać się ze starą techniką wytwarzania lnianych materiałów.

Domy Tkaczy w Chełmsku Śląskim
Domy Tkaczy w Chełmsku Śląskim

Zaskakujący Niebieski Szlak

Planowaliśmy wrócić do miejsca noclegowego korzystając przez kawałek z niebieskiego szlaku, więc musieliśmy się wrócić w kierunku rynku i tuż przed arkadami odbić w prawo. Szlak z początku prowadził uliczką, by w dość zaskakujący sposób poprowadzić nas wąską ścieżka między działkami z warzywami. Przyznam, że wszyscy byliśmy trochę zaskoczeni i rozbawieni tym rzadkim widokiem.

Niebieski szlak między działkami
Niebieski szlak między działkami

Po wyjściu ze wsi na łąki trafiliśmy na lekkie wzniesienie i przecudną panoramę okolicy. Białe bele, w których kisiło się siano dodatkowo podkreślały urok tego miejsca. Pogoda dopisywała, więc czego chcieć więcej…

Panorama okolicy Chełmska Śląskiego
Panorama okolicy Chełmska Śląskiego

Kolejne figury Świętych

Po drodze natrafiliśmy na kolejne figury świętych. Najpierw figurę mającą upamiętnić Narodzenie Najświętszej Maryi Panny a następnie, po kilkuset metrach na skraju lasu kolejną, opisaną jako Ofiarowanie NMP w Świątyni. Tam też zrobiliśmy sobie chwilę przerwy na posiłek.

Figura Ofiarowanie NMP w Świątyni
Figura Ofiarowanie NMP w Świątyni

Ruszyliśmy dalej i po kilkuset metrach na wzniesieniu przed nami ukazała się Kaplica Św. Anny na Rogu w Zaworach. Nie zdecydowaliśmy się jednak na bliższe jej obejrzenie. W tym miejscu niebieski szlak, którym do tej pory się poruszaliśmy odbijał w prawo. My natomiast, chcąc skrócić sobie drogę skręciliśmy w lewo i doskonałej jakości szutrowymi drogami ruszaliśmy w kierunku miejsca noclegu.

Leśna droga
Leśna droga

Uwaga Żmije

Teren, choć piękny i niezbyt trudny okazał się też odrobinę niebezpieczny. Na szczęście wykazaliśmy się czujnością i zawczasu wypatrzyliśmy czarną żmiję wygrzewającą się w promieniach popołudniowego słońca. W takich terenach zawsze warto uważać.

Żmija czarna
Żmija czarna

Chełmsko Śląskie – podsumowanie wycieczki

Tak, jak już wcześniej zaznaczyłem, nie był to wyczynowy spacer po wysokich górach. Raczej sobotni, rekreacyjny spacer dla rodzin. Nie było wymagających podejść ani innych niespodzianek (no może tylko żmija,o której wspomniałem wcześniej). Cały spacer, wraz z opisaną wcześniej wycieczką po Głazach Krasnoludków zajął nam około sześciu godzin i przeszliśmy niespełna 16 km. Kasia i Piotr – dzięki za przemiłe towarzystwo i pokazanie tych uroczych zakamarków.

Chełmsko Śląskie – galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!