Czeski Raj to bardzo malownicza kraina, którą na pewno warto odwiedzić. Jest tam kilka zamków, skalnych miast i ciekawych szlaków. My wybraliśmy się na spacer między zamkiem Mala Skala a zamkiem Frydstejn. Jak się jednak okazało, wczesna wiosna to nie najlepszy czas na takie wyprawy. Z jednej strony prawie puste szlaki pozwalały na cieszenie się przyrodą we względnym spokoju. Z drugiej jednak okazało się, że zamki w tym czasie są zamknięte. Nie można ich było zatem zobaczyć od środka. A szkoda.

Na parking pod zamkiem przyjechaliśmy o względnie wczesnej porze. Pewnie dlatego miejsca było sporo i bez problemu zaparkowaliśmy auto. Pewnie swoje zrobiła też pora roku. Byliśmy tu w marcu. Oczywiście parking jest płatny. Wiosną 2022 roku cena wynosiła 50 koron za całodzienne parkowanie. Nie trzeba się więc nigdzie spieszyć i można spokojnie poświęcić czas na zwiedzanie okolicy. Ruszyliśmy więc czerwonym szlakiem pod górę.

Szlak czerwony do Zamku Mala Skala - Czeski Raj
Szlak czerwony do Zamku Mala Skala – Czeski Raj

Na początek spróbuję wyjaśnić, dlaczego dla tego samego miejsca używam trzech różnych nazw. Szukając informacji do wpisu znalazłem właśnie trzy nazwy tego miejsca. Najczęściej używana jest chyba nazwa Zamek Vranov. Jednak szukając w internecie informacji na jego temat znajdziemy inną warownię o takiej samej nazwie. Mieści się ona w zupełnie innym miejscu Czech. Znajduje się tuż przy granicy czesko – austriackiej w Parku Narodowym Podyji. Żeby więc nie mieszać Wam w głowach będę używał w większości nazwy Zamek Mala Skala. Na szlakowskazach i w sieci można też znaleźć nazwę Pantheon. Ta nazwa pojawiła się dopiero w XIX wieku, jest zatem najmłodsza. Jednak jej również będę unikał z podobnych względów.

Leśny szlak do zamku Mala Skala

Po wyjściu z pomiędzy zabudowań weszliśmy do lasu. I tu zaczęły się schody. Nie tylko przysłowiowe. Okazało się, że podejście pod zamek Mala Skala zostało ułatwione przez drewniano – ziemne schody. Czy to rzeczywiście ułatwia wspinaczkę? Pewnie ilu weekendowych turystów tyle opinii. Moim zdaniem przy małym nachyleniu terenu niekoniecznie. Przy większym już tak. Tutaj jest tak na granicy. W każdym razie po schodach podeszliśmy do pierwszego rozwidlenia.

Dojście do punktu widokowego - Zamek Mala Skala
Dojście do punktu widokowego

Tutaj szlak prowadzi w prawo do zamku Mala Skala a w lewo na punkt widokowy. My poszliśmy na początku w lewo. Po kilkudziesięciu metrach dotarliśmy do słupa z napisami wyrytymi w kamieniu. Według znalezionych w sieci informacji to pomnik Braven Manne, czyli dzielnego marynarza ze statku Quiberon. Miał on w październiku 1820 roku uratował matkę i dziecko z tonącego statku. Skąd akurat tutaj teki monument? Nie mam pojęcia.



Punkt widokowy Zachradka koła zamku Mala Skala

Na końcu vranowskiego grzbietu skalnego, ponad miejscowością Mala Skala znajduje się punkt widokowy. Nosi nazwę Zahradka. Jest on umiejscowiony około 60 metrów nad biegnącą poniżej rzeką Izerą. Widok stąd jest imponujący. Można podziwiać okolicę w trzech kierunkach. Bardzo dobrze widać przeciwległy brzeg i wznoszące się ponad nim Suche Skały. No i sama Izera w niczym nie przypomina górskiego potoku znanego mi z wcześniejszych spacerów. Choćby tych między Stacją Turystyczną Orle a Chatką Górzystów. Tutaj to już sporych rozmiarów rzeka.

Widok z punktu widokowego - Zamek Mala Skala
Widok z punktu widokowego na Malej Skale

Obok punktu widokowego na skale znajduje się drewniany krzyż. Można się do niego wdrapać po skalnych schodach. Widok niestety zasłaniają tutaj drzewa, więc wspinaczka chyba nie ma większego sensu.

Studnia i jaskinia koło Zamku Mala Skala

Po nacieszeniu oczu widokiem okolicy ruszyliśmy do zamku Mala Skala z zamiarem jego zwiedzenia. Po drodze można zobaczyć studnię zamkową. Co ciekawe znajduje się ona poza murami zamku. Zwykle w takich miejscach jest w środku i jest dobrze strzeżona. Bez wody bowiem obrona warowni byłaby niemożliwa.

Studnia  - Zamek Mala Skala
Studnia zamku Mala Skala

Tuż obok studni znajduje się niewielka grota wykuta w skale. Po jej obu stronach znajdują się półki skalne wyglądające trochę jak ławki. Sama grota jest niewielka i niezbyt ciekawa. Na jednej z jej ścian wyryto nazwisko Franz Alois Fischer. Na jej temat również nie znalazłem informacji. Jeśli więc takie posiadacie to ponawiam prośbę o podzielenie się nimi w komentarzu pod wpisem.



Zamek Mala Skala niestety zimą zamknięty

Tak jak pisałem na wstępie, niestety zamku nie udało nam się zwiedzić. Brama wejściowa była zamknięta na solidną kłódkę i łańcuch. Choć wyglądała zachęcająco, nie zdecydowaliśmy się na wejście siłowe. Moje zdziwienie wywołała tablica znajdująca się nieopodal wejścia. Zrozumieliśmy z niej, że od marca zamek jest otwarty w weekendy i święta. Jak się później okazało, wynikało to z drobnego nieporozumienia językowego. Otóż czeski Kveten to polski Maj. Tak więc napis mówił, że w weekendy i święta zamek Mala Skala można zwiedzać od kwietnia.

Zamknięte wejście -  Zamek Mala Skala
Zamknięte wejście do Zamku Mala Skala

Szkoda, że nie udało się wejść do środka. Z opisów w sieci wynika, że Zamek Mala Skala to bardzo ciekawa konstrukcja. Właściwie nie tyle konstrukcja co jej pozostałości. Zamek wraz z przedzamczem ma około 400 metrów długości. Czyni go to najdłuższym skalnym zamkiem w Czechach. Z nacięć na skałach można wnioskować, że cała konstrukcja była drewniana. To co możemy zobaczyć obecnie, pełniło rolę podstawy i piwnic. Szkoda, że nie mogliśmy zobaczyć tego na własne oczy. Na zdjęciach znalezionych w sieci całość prezentuje się bardzo ciekawie.

Zamek Mala Skala – trochę historii

Zamek powstał dość późno jak na warownie w okolicy. Prawdopodobnie był jedną z ostatnich tego typu budowli. W początkach XV wieku grzbiet ze skał piaskowca nad miejscowością wydał się doskonałą lokalizacją dla budowli obronnej. Praktycznie z każdej strony jest bowiem otoczony stromym urwiskiem. Dostępu do warowni broiły dwie umocnione bramy. Zamek przechodził różne koleje losu. Dopiero na początku XIX wieku zyskał właściciela, który zafascynowany kulturą stworzył tu prawdziwy Pantheon.

Pomnik przy szlaku - Zamek Mala Skala
Pomnik przy szlaku w Malej Skale

Zarówno w samym zamku jak i jego okolicy umieścił on liczne nagrobki, pomniki i urny kamienne. W skałach wyryto daty przypominające legendarne i historyczne postacie. Jedną z sal ozdabiało malowane wspomnienie walk przeciwko Napoleonowi. W innych miejscach można spotkać legendarne nazwiska powiązane z czeską historią. Nie zabrakło także miejsca dla artystów światowego formatu. Upamiętnieni zostali między innymi Shakespeare, Goethe, Cervantes oraz wiele innych. 



Niestety kolejni właściciele nie podzielali fascynacji kulturą i większość z tego dorobku uległo zniszczeniu. Obecnie podziwiać można to jedynie niewielkie pozostałości z czasów świetności warowni.

Złota Ścieżka Czeskiego Raju

Po odbiciu się od bramy Zamku Mala Skala pozostał nam spory niedosyt. Postanowiliśmy więc nie marnować dnia i ruszyliśmy czerwonym szlakiem w kierunku kolejnego zamku Czeskiego Raju. Mam na myśli warownię o nazwie Frydstejn. Prowadzi tam czerwony szlaki. Nosi on nazwę Złotej Ścieżki Czeskiego Raju. W całości szlak ma 98 kilometrów.

Złota Ścieżka Czeskiego Raju
Złota Ścieżka Czeskiego Raju

Zaczyna się w miejscowości Mnichovo Hradiste a kończy w Jicinie. Prowadzi przez najciekawsze widokowo i historycznie miejsca w Czeskim Raju. I rzeczywiście. Szlak ma sporo do zaoferowania. Piękne skałki i widoki. Może miejscami wymaga lekkiej rewitalizacji. Trafiliśmy na ciekawie wyglądającą platformę widokową. Jej stan jednak sprawił, że nie zdecydowaliśmy się z niej skorzystać.



Zamek Frydstejn również zamknięty

Po dotarciu pod Frydstejn okazało się, że ten zamek jest również zamknięty. Można go zwiedzać od maja do października. Zamek posadowiony jest na skale i wygląda z zewnątrz bardzo ciekawie. Nad okolicą wznosi się spora kamienna wieża o wysokości 15 metrów. Podejrzewam, że widok z jej szczytu musi być bardzo fajny. Niestety nie udało się nam go zobaczyć.

Zamek Frydstajn
Zamek Frydstajn w Czeskim Raju

Warownia powstała w XIV wieku. Ze względu na niewielkie rozmiary skały, na której go zbudowano ma aż trzy poziomy. Na najniższym znajduje się dolny dziedziniec otoczony murami obronnymi. Na środkowym brama wjazdowa i główny dziedziniec. Są tu też wykute w skale pomieszczenia mieszkalne. Najwyższy poziom to wspomniana wcześniej wieża.



Najważniejszą rolę warownia odegrała w czasie wojen husyckich. Później stopniowo traciła na znaczeniu. Zamek zaczął popadać w ruinę. Pod koniec XIX wieku został udostępniony do zwiedzania przez Turnovskie Towarzystwo Upiększające.

Szlak do wieży widokowej na górze Kopanina

Jak wiecie nie lubię chodzić w dwie strony tym samym szlakiem. Dlatego także tym razem wybraliśmy dłuższą drogę. Chcieliśmy zobaczyć wieżę widokową na górze Kopanina. Z Fridstajnu prowadzi do niej niebieski szlak. Po drodze trafiliśmy na piękny widok ośnieżonych szczytów Karkonoszy.

Panorama Karkonoszy ze szlaku w Czeskim Raju
Panorama Karkonoszy ze szlaku w Czeskim Raju

Po dotarciu na miejsce okazało się, że i tutaj nic nie zwojujemy. Wieża zamknięta na cztery spusty, więc z widoków nici. I znowu szkoda. Po poszukaniu informacji w sieci okazało się, że wieża jest otwarta od maja do października. Ponoć klucz do wieży można wypożyczyć w miejscowości Kopanina w domu nr 2 u państwa Janku. Tego dowiedziałem się jednak dopiero po fakcie.

Wieża widokowa na górze Kopanina
Wieża widokowa na górze Kopanina

Wieża widokowa na górze Kopanina zapewnia bardzo ciekawe widoki. Powstała jako jedna z pierwszych w tym rejonie już w 1894 roku. Ma 18 metrów wysokości. Swój obecny wygląd zawdzięcza przebudowie z roku 1936.  Wtedy to dobudowano tu zadaszenie nad platformą widokową i dołożono okna.



Powrót do Malej Skaly z niespodzianką

Z wzgórza Kopanina ruszyliśmy w kierunku parkingu w Malej Skale zielonym szlakiem. Tutaj spacer odbył się bez większej historii. Ot zwykły szlak między miejscowościami. Naszą uwagę jednak przykuł jeden szczegół. Tuż przed miejscowością Bobov po prawej stronie stoi pomnik żołnierza radzieckiego. Z pepeszą i lornetką wypatruje wrogów. Tu znowu nie znalazłem żadnych informacji o tym monumencie. Był on dla nas sporym zaskoczeniem.

Pomnik żołnierza radzieckiego w miejscowości Bobov
Pomnik żołnierza radzieckiego w miejscowości Bobov

Następnie już bez niespodzianek dotarliśmy do Malej Skaly, gdzie zaparkowaliśmy auto.



Między zamkami w Czeskim Raju – podsumowanie spaceru

Spacer w okolicach Zamku Mala Skala pozostawił lekki niedosyt. Szkoda, że nie mogliśmy zobaczyć żadnej z budowli od środka. Jednak sama trasa spaceru była bardzo ciekawa. Szczególnie odcinek, który prowadził Złotą Ścieżką Czeskiego Raju. Przeszliśmy prawie 8,5 km i zajęło nam to niespełna 4 godziny. Po drodze były ciekawe skałki i świetny widok na ośnieżone szczyty Karkonoszy. Myślę, że to bardzo fajna trasa na weekendową wyprawę. Wybrałbym się tam jednak w czasie,  w którym można zwiedzać zamki. Chyba najchętniej w maju lub we wrześniu. Wtedy pogoda może się udać a nie powinno być wakacyjnych tłumów na szlakach.

Chcesz odwiedzić Czeski Raj? Zarezerwuj nocleg z Weekendowym Turystą!

Planujesz urlop w Czeskim Raju? Chcesz zobaczyć Zamek Mala Skala i Złotą Ścieżkę Czeskiego Raju? Skorzystaj z Booking.com w celu rezerwacji noclegów. Rezerwując z naszego linka płacisz dokładnie tyle samo, a pomagasz nam w rozwoju bloga i przygotowaniu nowych, ciekawych materiałów.

Booking.com

Spacer po Czeskim Raju – zapis trasy

Czeski Raj – galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!