Tym razem plan był znów górski, ale ze względu na zapowiadane upały zmieniłem kierunek o 180 stopni. Odległość trochę większa, za to droga dużo lepsza i tym razem wylądowałem w Międzyzdrojach. Sam kurort jednak nie interesował mnie tak bardzo, jak okoliczne lasy i nadmorska plaża. No i oczywiście Woliński Park Narodowy z zagrodą żubrów.

Samochód zaparkowałem tuż za wyjazdem z Międzyzdrojów  w kierunku Wisełki, bardzo blisko jednego z wejść do Parku. Tu też rozpoczęła się moja wędrówka. Nie pobiegłem od razu nad morze. Dużą wodę zostawiłem sobie na później.  Wejście na teren parku, w odróżnieniu od parków górskich, w których byłem, jest bezpłatne.

Woliński Park Narodowy – wejście od strony Międzyzdrojów

Pierwsze kroki skierowałem do zagrody pokazowej, w której można zobaczyć daniele, dziki, bielika i żubry. Zagroda ciekawa, choć stosunkowo niewielka. Żubra na żywo widziałem po raz pierwszy i choć w niewoli, zwierzęta te robią niesamowite wrażenie. Podobnie zresztą bielik. Warto odwiedzić więc zagrodę.  Zwłaszcza, że wstęp to jedyne 7 zł.

Woliński Park Narodowy - brama wejściowa
Woliński Park Narodowy – brama wejściowa

Po wyjściu skierowałem się zielonym szlakiem w stronę miejscowości Warnowo. Ścieżka, a właściwie kręta droga leśna prowadziła bardzo przyjemnym, bukowym lasem. Mijałem malownicze, choć niezbyt głębokie wąwozy i po około trzech kilometrach spaceru dotarłem do drogi asfaltowej prowadzącej do Warnowa. Idąc warto rozglądać się dość uważnie. Wypatrzeć można małe „perełki”, na przykład ciekawe drzewo z widocznym na powierzchni systemem korzeniowym.

Drzewostan - Woliński Park Narodowy
Drzewostan w Wolińskim Parku Narodowym

Woliński Park Narodowy – lasy i jeziora

Po prawej stronie minąłem niewielkie jeziorka i wraz z zielonym szlakiem skręciłem z asfaltu w prawo na leśną ścieżkę prowadzącą na półwysep na jeziorze Czajczym. W tym miejscu, według badań archeologicznych z połowy XX wieku znajdowała się kiedyś osada, w której podczas najazdów chronili się mieszkańcy okolicznych miejscowości.

Jezioro Czajcze - Woliński Park Narodowy
Jezioro Czajcze

Charakterystycznym punktem tego miejsca jest tak zwany Wydrzy Kamień – głaz przyniesiony tu przez lodowiec podczas ostatniego zlodowacenia, na którym w słoneczne dni ponoć wygrzewają się zamieszkujące okolicę wydry.

Wydrzy Kamień na brzegu jeziora Czajcze
Wydrzy Kamień na brzegu jeziora Czajcze

Wisełka – niewielki kurort

Po wyjściu z półwyspu skierowałem się drogą asfaltową do miejscowości Wisełka. Na samym początku miejscowości po prawej stronie również znajduje się jezioro o tej samej co miejscowość nazwie.

Wisełka – centrum miejscowości

Po zaopatrzeniu się w wodę w pierwszym napotkanym sklepie, przeszedłem przez główną drogę i czarnym szlakiem skierowałem się do centrum miejscowości. Okazało się, że jest ono niedaleko. Już po około pięćdziesięciu metrach dotarłem do wspomnianego centrum, gdzie było kilka smażalni ryb i fajnie zagospodarowany skwerek. Niestety oznaczenia szlaku gdzieś mi zaginęły, więc musiałem kierować się mapą.

Wzgórza przedmorskie – trochę potu

Tym razem, nauczony doświadczeniem z jednej z moich poprzednich wycieczek, zakupiłem mapę na telefon, dzięki której mogłem się łatwo zorientować w terenie dzięki GPS. A ta lokalizacja się przydała przy szukaniu drogi, bo oznaczenia szlaków w Wisełce są raczej słabe. Skierowałem się czarnym szlakiem w kierunku plaży, jednak cel mojego spaceru – latarnia morska Kikut – znajdował się jeszcze około trzech kilometrów stąd. Od czarnego szlaku odbijał czerwony, tym razem już lepiej oznaczony.

Szlak leśny - Woliński Park Narodowy
Szlak leśny

Latarnia morska Kikut – nieczynna dla turystów

Dotychczasowa, dość nudna terenowo trasa, tutaj zmieniła się niemal w górską. Szlak wił się między malowniczymi pagórkami, a sama latarnia do której się kierowałem, znajdowała się na sporym wzniesieniu i ostatni odcinek podejścia był dość stromy. Niestety latarnia Kikut, jako jedna z nielicznych nie jest udostępniona do zwiedzania. Mogłem więc zobaczyć ją tylko z dołu. Widoku z góry nie dało się podziwiać.

Latarnia morska Kikut

Zszedłem więc tą samą drogą, tyle, że nie odbijałem już z powrotem do czarnego szlaku, a leśną ścieżka ruszyłem w kierunku plaży.

Woliński Park Narodowy – wysokie klify i morze

Po kilkuset metrach w końcu jest. Morze. Słoneczna, prawie bezwietrzna pogoda sprawiła, że jedynie lekko falowało. Buty przywiązałem do plecaka i ruszyłem brzegiem w kierunku Międzyzdrojów. Woda okazała się na tyle ciepła, że mogłem spokojnie iść brzegiem, nie obawiając się zamoczenia, jednak na tyle chłodna, że odpuściłem sobie kąpiel.

Plaża między Międzyzdrojami a Wisełką
Plaża między Międzyzdrojami a Wisełką

Spacer z Wisełki do Międzyzdrojów brzegiem morza to około dziesięciu kilometrów, jednak zdecydowanie wart jest przejścia. Jedne z najwyższych w Polsce klifów robią niesamowite wrażenie. Zastanawiałem się, jakim cudem to wszystko się jeszcze trzyma w pionie. Momentami brzeg stawał się kamienisty i musiałem wrócić na chwilę na sypki piasek, który skutecznie utrudnia wędrówkę. Jednak takie niespodzianki są raczej wyjątkowe i dodają okolicy uroku.

Plaża w Międzyzdrojach

Po około dwóch i pół godzinie spaceru dotarłem do Międzyzdrojów. W pierwszej napotkanej smażalni zjadłem przyzwoicie smakującego, choć nieprzyzwoicie drogiego dorsza i udałem się do samochodu.

Woliński Park Narodowy - klify
Woliński Park Narodowy – klify

Woliński Park Narodowy – podsumowanie spaceru

„Lądowy” fragment Wolińskiego Parku Narodowego specjalnie mnie nie zachwycił. Spacer był bardzo przyjemny, jednak podobnej urody lasy mam zdecydowanie bliżej domu. Dużym atutem natomiast była możliwość zobaczenia zwierząt, których wcześniej nie widziałem, głównie żubrów i bielika. Warto pospacerować, choć bez nastawiania się na jakieś spektakularne doznania.

Natomiast spacer brzegiem morza to zupełnie inna bajka. Szczególnie te fragmenty z dala od miejscowości i wejść z ośrodków, gdzie nie było żywej duszy, pozwalają na całkowite odcięcie się od problemów codzienności.

GPS pokazał prawie 31 km a trasa wyglądała następująco:

Woliński Park Narodowy – Galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!