Tym razem plan był znów górski. Jednak ze względu na zapowiadane upały zmieniłem kierunek o 180 stopni. Odległość trochę większa, za to droga dużo lepsza i tym razem wylądowałem w Międzyzdrojach. Sam kurort jednak nie interesował mnie tak bardzo, jak okoliczne lasy i nadmorska plaża. No i oczywiście Woliński Park Narodowy i pokazowa zagroda żubrów. Moim zdaniem to jedne z najciekawszych atrakcji Międzyzdrojów. O ile oczywiście twoim celem nie jest całodniowe leżenie na piasku.

Samochód zaparkowałem tuż za wyjazdem z Międzyzdrojów w kierunku Wisełki. Okazało się, że było to bardzo blisko jednego z wejść do Wolińskiego Parku Narodowego. Tu też rozpoczęła się moja wędrówka. Nie pobiegłem od razu nad morze. Dużą wodę zostawiłem sobie na później. Wejście na teren Wolińskiego Parku Narodowego, w odróżnieniu od parków górskich, w których byłem, jest bezpłatne.

Woliński Park Narodowy – wejście od strony Międzyzdrojów do zagrody pokazowej żubrów

Pierwsze kroki skierowałem do pokazowej zagrody żubrów, w której można zobaczyć daniele, dziki, bielika. No i oczywiście wspomniane wcześniej żubry. Zagroda ciekawa, choć stosunkowo niewielka. Żubra na żywo widziałem po raz pierwszy i choć w niewoli, zwierzęta te robią niesamowite wrażenie. Podobnie zresztą bielik. Warto odwiedzić więc zagrodę.  Zwłaszcza że wstęp to jedyne 7 zł. Dla zwiedzających dostępne są bezpłatnie audio przewodniki, które znacznie ułatwiają zwiedzanie zagrody i czynią wycieczkę ciekawszą.

Woliński Park Narodowy - brama wejściowa w Międzyzdrojach
Woliński Park Narodowy – brama wejściowa

Żubry przewiezione do Międzyzdrojów z Białowieży

Zagroda została założona w 1976 roku. Ma więc tyle samo lat co ja. Sprowadzono tu wówczas cztery żubry z Puszczy Białowieskiej i Puszczy Boreckiej. Zagroda ma powierzchnie 28 hektarów, z czego sam wybieg to 20 hektarów. Prowadzona jest tu hodowla i co jakiś czas w celu inseminacji sprowadzane są byki z zewnątrz. Ma to zapobiec zbyt bliskiemu pokrewieństwu osobników. Wyhodowane, zdrowe osobniki są przekazywane do innych stad. Na wyspie Wolin żubry nie żyją na wolności. Jest to spowodowane zbyt ubogimi w żywność lasami. Zwierzęta te jedzą około 50-60 kg zielonej masy dziennie. Zbyt dużo, by mogły się tu samodzielnie wyżywić.

Żubry w Wolińskim Parku Narodowym

W pokazowej zagrodzie żubrów są przygotowane podesty dla zwiedzających. Są też tablice informacyjne. Można się z nich dowiedzieć sporo ciekawych rzeczy na temat tych olbrzymich ssaków. Obecnie w Polsce żyje około 2500 żubrów. Głównie na wolności. Samiec osiąga do 700 kg wagi. Samice są sporo mniejsze. Dorosłe osobniki ważą niewiele ponad 400 kg.

Bielik w Wolińskim Parku Narodowym
Bielik w Wolińskim Parku Narodowym


Woliński Park Narodowy – lasy i jeziora

Po wyjściu skierowałem się zielonym szlakiem w stronę miejscowości Warnowo. Ścieżka, a właściwie kręta droga leśna prowadziła bardzo przyjemnym, bukowym lasem. Mijałem malownicze, choć niezbyt głębokie wąwozy. Po mniej więcej trzech kilometrach spaceru dotarłem do drogi asfaltowej prowadzącej do Warnowa. Idąc, warto rozglądać się dość uważnie. Wypatrzeć można małe „perełki”, na przykład ciekawe drzewo z widocznym na powierzchni systemem korzeniowym.

Drzewostan - Woliński Park Narodowy
Drzewostan w Wolińskim Parku Narodowym

Idąc od strony pokazowej zagrody żubrów, po prawej stronie minąłem niewielkie jeziorka. Wraz z zielonym szlakiem skręciłem z asfaltu w prawo na leśną ścieżkę. Prowadzi ona na półwysep na jeziorze Czajczym. Jezioro to uchodzi za najpiękniejsze na Pojezierzu Wolińskim. To drugie co do wielkości jezioro na wyspie. W tym miejscu, według badań archeologicznych z połowy XX wieku znajdowała się kiedyś słowiańskie grodzisko stożkowate. Podczas najazdów chronili się mieszkańcy okolicznych miejscowości. Wprawne oko jest w stanie wypatrzeć pozostałości wałów obronnych powstałych tu między IX a XII wiekiem.

Jezioro Czajcze - Woliński Park Narodowy
Jezioro Czajcze


Charakterystycznym punktem tego miejsca jest tak zwany Wydrzy Kamień. To głaz przyniesiony tu przez lodowiec podczas ostatniego zlodowacenia. Na nim w słoneczne dni ponoć kiedyś wygrzewały się zamieszkujące okolicę wydry. Obecnie podobno wydry już to nie występują. Jest za to sporo ptactwa. Są czaple, łabędzie i mnóstwo kaczek. Ponadto wody tego stosunkowo płytkiego jeziora obfitują w ryby. Z pewnością warto zobaczyć jezioro Czajcze i okoliczne lasy.

Wydrzy Kamień na brzegu jeziora Czajcze
Wydrzy Kamień na brzegu jeziora Czajcze

Wisełka – niewielki kurort koło Międzyzdrojów

Po wyjściu z półwyspu skierowałem się drogą asfaltową do miejscowości Wisełka. Na samym początku miejscowości po prawej stronie również znajduje się jezioro rynnowe. Nazywa się ono tak samo, jak miejscowość. Ma ono łatwo dostępne i piaszczyste brzegi. Można tu z powodzeniem wędkować, bo występują tu obficie najbardziej cenione przez wędkarzy gatunki ryb. Żyją tu między innymi leszcz, szczupak, okoń czy węgorz.

Wisełka koło Międzyzdrojów
Wisełka – centrum miejscowości

Po zaopatrzeniu się w wodę w pierwszym napotkanym sklepie, przeszedłem przez główną drogę z Międzyzdrojów. Czarnym szlakiem skierowałem się do centrum miejscowości. Okazało się, że jest ono niedaleko. Już po mniej więcej pięćdziesięciu metrach dotarłem do wspomnianego centrum. Jest tam kilka smażalni ryb i fajnie zagospodarowany skwerek. Niestety oznaczenia szlaku gdzieś mi zaginęły, więc musiałem kierować się mapą.



Wzgórza polodowcowe moreny czołowej nad Bałtykiem – trochę potu

Tym razem, nauczony doświadczeniem z jednej z moich poprzednich wycieczek, zakupiłem mapę na telefon. Przy jej pomocy mogłem się łatwo zorientować w terenie dzięki GPS. A ta lokalizacja się przydała przy szukaniu drogi, bo oznaczenia szlaków w Wisełce są raczej słabe. (Aktualizacja 2022. Obecni korzystam głównie z aplikacji Mapy-turystyczne.pl w wersji premium. Można dzięki niej zapisywać przebytą trasę. Niestety nie da się zaplanować trasy poza szlakiem, a tak kawałek też był. Pod wpisem znajdziecie propozycję spaceru bardzo zbliżoną do tego, co sam przeszedłem). Skierowałem się czarnym szlakiem w kierunku plaży i ponownie wszedłem na teren Wolińskiego Parku Narodowego. Wisełka bowiem leży już poza Parkiem. Cel mojego spaceru – latarnia morska Kikut – znajdował się jeszcze około trzech kilometrów stąd. Od czarnego szlaku odbijał czerwony, tym razem już lepiej oznaczony.

Szlak leśny - Woliński Park Narodowy
Szlak leśny

Latarnia morska Kikut koło Międzyzdrojów – nieczynna dla turystów

Dotychczasowa, dość nudna terenowo trasa, tutaj zmieniła się niemal w górską. A to dzięki czołu lodowca, który ukształtował te tereny. Szlak wił się między malowniczymi pagórkami. Najwyższe wzniesienie tutaj ma 93 m n.p.m. Pasmo wzniesień moreny czołowej ma około 15 km długości i jest naprawdę malownicze. Latarnia, do której się kierowałem, znajdowała się na sporym wzniesieniu. Ostatni odcinek podejścia był dość stromy. Niestety latarnia Kikut, jako jedna z nielicznych nie jest udostępniona do zwiedzania. Mogłem więc zobaczyć ją tylko z dołu. Widoku z góry nie dało się podziwiać. A szkoda, bo latarnia ma około 18 metrów wysokości. Zbudowano ją na sporym wzniesieniu. Dzięki temu jej światło znajduje się na wysokości prawie 92 m n.p.m. Dzięki temu jego zasięg to prawie 30 km. Byłoby co podziwiać.

Latarnia Morska Kikut koło Międzyzdrojów
Latarnia morska Kikut

Zszedłem więc tą samą drogą, tyle, że nie odbijałem już z powrotem do czarnego szlaku, a leśną ścieżka ruszyłem w kierunku plaży.



Woliński Park Narodowy – wysokie klify i morze

Woliński Park Narodowy, to jedyny taki obszar w Polsce, który obejmuje również część morską. Włączono do niego część Bałtyku w odległości 1 mili morskiej od brzegu. Obecnie zajmuje ponad 10900 hektarów. Park powstał w 1960 roku. Głównym celem jego powstania była ochrona klifów w okolicy Międzyzdrojów. Ważna dla powstania Parku była także ochrona ujścia Świny oraz lasów bukowych.

Po kilkuset metrach w końcu jest. Morze Bałtyckie. Słoneczna, prawie bezwietrzna pogoda sprawiła, że jedynie lekko falowało. Buty przywiązałem do plecaka i ruszyłem brzegiem w kierunku Międzyzdrojów. Woda okazała się na tyle ciepła, że mogłem spokojnie iść brzegiem, nie obawiając się zamoczenia. Była jednak na tyle chłodna, że odpuściłem sobie kąpiel.

Plaża między Międzyzdrojami a Wisełką
Plaża między Międzyzdrojami a Wisełką

Spacer z Wisełki do Międzyzdrojów brzegiem morza to około dziesięciu kilometrów, jednak zdecydowanie wart jest przejścia. Przecież głównie dla ochrony tego odcinak plaży powstał Woliński Park Narodowy. Żubry to tylko miły dodatek. Jedne z najwyższych w Polsce klifów robią niesamowite wrażenie. Zastanawiałem się, jakim cudem to wszystko się jeszcze trzyma w pionie. Momentami brzeg stawał się kamienisty i musiałem wrócić na chwilę na sypki piasek. Ten jednak skutecznie utrudnia wędrówkę. Jednak takie niespodzianki są raczej wyjątkowe i dodają okolicy uroku.

Plaża w Międzyzdrojach
Plaża w Międzyzdrojach


Po mniej więcej dwóch i pół godzinie spaceru dotarłem do Międzyzdrojów. W pierwszej napotkanej smażalni zjadłem przyzwoicie smakującego, choć nieprzyzwoicie drogiego dorsza i udałem się do samochodu. Odpuściłem sobie tym razem główne atrakcje Międzyzdrojów. Mam na myśli molo i promenadę gwiazd. Nie do końca przekonują mnie takie miejsca. Zdecydowanie bardziej wolę las, morze, żubry i przyrodę.

Woliński Park Narodowy - klify w Międzyzdrojach
Woliński Park Narodowy – klify

Woliński Park Narodowy, żubry i inne atrakcje w Międzyzdrojach- podsumowanie spaceru

„Lądowy” fragment Wolińskiego Parku Narodowego specjalnie mnie nie zachwycił. Spacer był bardzo przyjemny, jednak podobnej urody lasy mam zdecydowanie bliżej domu. Warto pospacerować, choć bez nastawiania się na jakieś spektakularne doznania. Dużym plusem spaceru była natomiast możliwość zobaczenia zwierząt, których wcześniej nie widziałem, głównie żubrów i bielika. Żubry to zdecydowanie atut Międzyzdrojów.



Natomiast spacer brzegiem morza to zupełnie inna bajka. Szczególnie fajne te fragmenty z dala od Międzyzdrojów czy Wisełki i wejść z ośrodków. Tam, gdzie nie było żywej duszy. Pozwalają one na całkowite odcięcie się od problemów codzienności.

Spacer po Wolińskim Parku Narodowym to przygoda na cały dzień. Warto poświęcić trochę czasu, żeby zobaczyć żubry, czy majestatyczne klify w okolicy Międzyzdrojów. Do przejścia jest co prawda mniej więcej 28 km, jednak spacer wart jest tego wysiłku. Daje bardzo zróżnicowane możliwości. Od podziwiania ciekawych zwierząt i jezior po lekką wspinaczkę i spacer brzegiem polskiego morza.

Wybierasz się do Międzyzdrojów? Zarezerwuj nocleg z Weekendowym Turystą!

Chcesz zobaczyć Woliński Park Narodowy, żubry i nadmorskie klify koło Międzyzdrojów? Skorzystaj z Booking.com w celu rezerwacji noclegów. Rezerwując z naszego linka płacisz dokładnie tyle samo, a pomagasz nam w rozwoju bloga i przygotowaniu nowych, ciekawych materiałów.

Booking.com

Woliński Park Narodowy, żubry i Międzyzdroje- Galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Pin It on Pinterest

Scroll to Top

Info o nowych wpisach? Zapisz się do newslettera. Nie wysyłam spamu!