Tegoroczny zlot zimowy ekipy EKT tradycyjnie obfitował w granie, śpiewnie i konsumpcję ciekawych kompozycji smakowych, głównie w formie płynnej. Ile jednak można pić? Postanowiłem wypocić trochę kaca i wybrałem się w miejsce, które ostatnio odwiedziłem z wycieczką szkolną jakieś 25 lat temu. Okazało się, że pamięć mnie nie zawiodła i Dolina Kościeliska po raz kolejny mnie zachwyciła.

Dolina Kościeliska – jak dotrzeć, gdzie zaparkować

Parking w miejscowości Kiry, tuż przy wejściu do Doliny, jak wszystkie parkingi w okolicy okazał się słono płatny. Za dzień 20 zł. Opłata jedna i niezależna od długości postoju. Kilkaset metrów dalej kolejna opłata, na szczęście już tylko 5 zł, czyli bilet do Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Dolina Kościeliska - wejście od miejscowości Kiry
Dolina Kościeliska – wejście od miejscowości Kiry

Uwaga „Atrakcja Turystyczna” – może być tłoczno

Sobotnie, słoneczne popołudnie zapowiadało dość spory ruch i tak rzeczywiście było. Na szczęście termin nie był ani feryjny, ani wakacyjny, więc zdecydowana większość turystów wiedziała po co tam jest. Nie było biegających i wrzeszczących dzieciaków, pijanych tatusiów z odstrzelonymi jak stróż w Boże Ciało mamusiami. Jednym słowem fajny klimat. To lubię. 🙂 Jeśli tak jak ja, szukacie w górach spokoju i oddechu zdecydowanie odradzam Dolinę Kościeliską w wakacje i długie weekendy. Wybierajcie raczej wiosnę lub jesień, i to najlepiej w tygodniu.

Dolina Kościeliska – zdecydowanie warto

Pomimo moich obaw zawartych w akapicie powyżej Dolina Kościeliska jest zdecydowanie warta zobaczenia. Zresztą można ją odwiedzać wielokrotnie i zawsze znaleźć coś dla siebie.

Dolina Kościeliska - Potok Kościeliski
Potok Kościeliski

Niestety słońce miało inne plany na ten dzień i szybko schowało się za chmurami. Stosunkowo wysoka temperatura sprawiła, że śnieg zmienił się w morką maź, co utrudniało trochę spacer. Ale dobre buty i odrobina samozaparcia wystarczyły. Droga bardzo spokojna i niemalże całkowicie płaska. Nadaje się na „pokacowy” odpoczynek w 100%.

Niespieszny spacer cudowną doliną

Wijący się Potok Kościeliski nadawał wędrówce malowniczości. Przechodzi się nad nim kilkakrotnie i cały czas biegnie on obok zielonego szlaku, którym szedłem do Schroniska na Hali Ornak.

Dolina Kościeliska - Kapliczka na szlaku
Kapliczka na szlaku

Po drodze było kilka ciekawych miejsc. Bacówka, z której korzysta jeden z miejscowych górali podczas wypasu owiec, kapliczka, miejsce, w którym prowadzono wytop rud metali.

Im ciaśniej, tym piękniej…

Najciekawiej jednak zrobiło się, kiedy wszedłem pomiędzy wysokie góry. Z obu stron strzeliste ściany dodawały malowniczości temu miejscu. Po drodze można odbić w prawo lub lewo i krótkimi odnogami szlaków dotrzeć do okolicznych jaskiń. A jest ich kilka. Jaskinia Rastawicka, Mylna i Obłaskowa, oraz dostępna tylko latem Jaskinia Mroźna.  Niestety podejścia te są bardzo strome a warunkach oblodzenia i bez raków rozsądek zwyciężył. Może udam się tam latem, choć z moim lękiem wysokości może być ciężko…

Dolina Kościeliska zimą
Dolina Kościeliska zimą

Po około dwóch godzinach marszu dotarłem w końcu do Hali Ornak i schroniska. Tam krótka przerwa i droga powrotna. Okazało się, że to, że zbyt często się nie obracałem w dotychczasowej drodze było dobrym pomysłem. Tym razem również widoki warte były każdej chwili spędzonej w Dolinie.

Schronisko na Hali Ornak
Schronisko na Hali Ornak

Kolejne dwie godziny spaceru minęły jednak bardzo szybko i po około czterech godzinach wróciłem na parking.

Dolina Kościeliska – podsumowanie

Bardzo mile spędzone popołudnie na łatwej i bardzo malowniczej trasie. Dolina Kościeliska to fantastyczne miejsce dla tych, którzy nie mając ochoty na wysokogórskie wspinaczki chcą poczuć klimat Tatr. Zdecydowanie polecam.

GPS pokazał prawie 15,5 km a trasa była bardzo prosta. Nie sposób się zgubić.

Dolina Kościeliska – galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Scroll to Top