Zamek Orawski – jeden z symboli północnej Słowacji

Planując długi sierpniowy weekend, pomyśleliśmy o Słowacji. Nie byłem tam jeszcze, a to, co można znaleźć w sieci, zachęca do wyprawy. Góry, zamki, Janosik, jedzenie, sporo by wymieniać. No więc decyzja zapadła. Tylko teraz pytanie, gdzie konkretnie. Marlena lubi historyczne miejsca, ja też, więc to wskazało nam kierunek poszukiwań. Nie szukaliśmy długo. Po wpisaniu w Google hasła „zamek Słowacja”, na pierwszym miejscu wyników wyskakuje Zamek Orawski. No to mamy miejsce. Jedziemy.

Zamek Orawski znajduje się w bardzo ciekawym miejscu, idealnym na bazę wypadową. Od zachodu Mała Fatra, od południowego-zachodu Wielka Fatra, od południa Niskie Tatry a od wschodu Tatry Wysokie. Wszędzie blisko. Noclegu zacząłem więc szukać w Orawskim Podzamczu. I szybko znalazłem. Apartmán Oravský Podzámok z czystym sumieniem mogę polecić. Dwie sypialnie, salon, kuchnia, łazienka i taras z widokiem na zamek. Jechaliśmy w piątkę i miejsce spełniło wszystkie nasze oczekiwania. A do tego cena ok. Idealne na bazę na nawet dłuższy pobyt. No i znów wszędzie blisko. Do centrum miasteczka może z 400 metrów, a do kasy zamkowej z 300.

Zamek Orawski w Orawskim Podzamczu

Zamek góruje nad okolicą w sposób przypominający nasze Orle Gniazda na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Jest usadowiony na szczycie 112-metrowej wapiennej skały o nazwie Oravské hradné bralo. Dzięki temu spełniał wszystkie funkcje, jakich wymagano od tego typu budowli. Co ciekawe, najstarsze ślady osadnictwa, które tu odkryto, pochodzą z czasów prehistorycznych. Sam zamek natomiast powstał w XIII wieku. Trochę więcej o jego historii napiszę jednak później. Najpierw garść porad praktycznych.

Zamek Orawski na Słowacji

Zamek Orawski – parking, bilety, zwiedzanie

Parkingi w Orawskim Podzamczu obczaiłem trzy. Wszystkie płatne. Jeden znajduje się w centrum miejscowości tuż pod skałą zamkową. Można na niego wjechać bezpośrednio z drogi 59, która przebiega przez miasteczko. Jednak, przez to, że znajduje się najbliżej zamku, szybko się napełnia. W niedzielę, około 11 nie było już tam miejsca.

Kasy biletowe przy zamku

Pozostałe dwa znajdują się nieco dalej. Należy zjechać z głównej drogi i kierować się na most na Orawie. Po obu jego stronach znajdziecie spore miejsca do pozostawienia auta. Myślę, że jakby poszukać trochę na uboczu można by auto zaparkować za darmo. Warto jednak uważać, bo pokuta na Słowacji potrafi być wysoka. No i płatna w euro. My mieliśmy parking koło apartamentu, więc tym razem problem nas nie dotyczył. 

Zamek Orawski

Następnie należy się udać do kasy znajdującej się pod zamkiem. Warownię zwiedza się bez przewodnika. a dostępne są trzy trasy. Pierwsza, oznaczona literą A na cenniku to tak zwana trasa główna. Obejmuje średni i górny zamek. Wydaje mi się, że to optymalny pomysł na zwiedzanie i dlatego też ją wybraliśmy. Na jej przejście potrzebujecie około godziny. Krótka, oznaczona literą B, obejmuje tylko dolny zamek. Jej przejście to około pół godziny. Można też wybrać połączenie tras A i B, czyli zwiedzenie całości.



Ceny biletów w 2025 roku kształtowały się następująco:

Zamek Orawski – Trasa A – około 60 minut

  • Dorośli – 9 euro
  • Dzieci do 6 lat – za darmo
  • Dzieci od 6 do 15 lat – 4,5 Euro
  • Studenci do 25 lat – 4,5 Euro
  • Seniorzy powyżej 60 lat – 4,5 euro
  • Osoby z niepełnosprawnością – 4,5
  • Opiekun osoby z niepełnosprawnością – za darmo
  • Bilet rodzinny (2+1 i więcej dzieci) – 22,5 euro

Trasa B – około 30 minut

  • Dorośli – 7 euro
  • Dzieci do 6 lat – za darmo
  • Dzieci od 6 do 15 lat – 3,5 Euro
  • Studenci do 25 lat – 3,5 Euro
  • Seniorzy powyżej 60 lat – 3,5 euro
  • Osoby z niepełnosprawnością – 3,5 euro
  • Opiekun osoby z niepełnosprawnością – za darmo

Zamek Orawski – Trasa A+B – około 90 minut

  • Dorośli – 13 euro
  • Dzieci do 6 lat – za darmo
  • Dzieci od 6 do 15 lat – 6,5 Euro
  • Studenci do 25 lat – 6,5 Euro
  • Seniorzy powyżej 60 lat – 6,5 euro
  • Osoby z niepełnosprawnością – 6,5
  • Opiekun osoby z niepełnosprawnością – za darmo

Godziny otwarcia są różne, w zależności od miesiąca. Warto je sprawdzić na stronie internetowej zamku. W okresie zimowym najczęściej można zwiedzać warownię od 9 do 15. W okresie wiosenno-letnio-jesiennym otwarte jest dłużej, ale też nie dużo dłużej. Trochę to zaskakujące, jak na taką atrakcję, ale cóż, trzeba się dostosować.

Cennik 2025 - Zamek Orawski

Oravský Hrad na Słowacji – zwiedzanie

Tak, jak wspomniałem wcześniej, zamek zwiedza się bez przewodnika. Nie oznacza to jednak, że zwiedzanie polega jedynie na zobaczeniu miejsc i rzeczy, bez wiedzy, na co się patrzy. Niemal wszędzie znajdziecie bowiem dość obszerne opisy, również po polsku. No i tu mała dygresja. Orientacyjne czasy przejścia poszczególnych tras nie obejmują chyba czytania tych opisów. Myślę, że gdyby chcieć trochę zgłębić wiedzę, zwiedzanie trwałoby co najmniej dwa razy dłużej. Można także ściągnąć apkę na komórkę i słuchać przewodnika audio. Dostępnych jest aż sześć języków, w tym polski. Opisy nie są może jakieś bardzo rozbudowane, ale podstawową wiedzę przekazują. Warto skorzystać.

Podejście do pierwszej bramy zamkowej

Warto wiedzieć też, że na teren warowni nie można wprowadzać żadnych zwierząt. Dotyczy to również psów na smyczy i w kagańcu, chomików i złotych rybek. Także, jeśli nie masz co zrobić ze swoim pupilem, niestety zwiedzenie musisz sobie odpuścić.

Dziedziniec między pierwszą a drugą bramą na zamku orawskim

Tak, jak wspomniałem na wstępie, górny zamek znajduje się na skale o wysokości 112 metrów. Zwiedzanie więc polega w dużej mierze na wdrapywaniu się na kolejne poziomy. W większości po schodach, których jest tu ponoć aż 754. Zaczynamy od przejścia przez pierwszą bramę. Za nią znajduje się stosunkowo niewielka przestrzeń obronna. W pomieszczeniach po prawej stronie tego niewielkiego dziedzińca można zobaczyć czasowe wystawy. Następnie przejść należy most zwodzony i drugą bramę.



Zamek Orawski dolny

Kolejnym etapem wędrówki jest przejście przez tunel, w którym można zobaczyć niewielką ekspozycję dawnych powozów. Pierwszym z nich jest bogato zdobiony karawan.

Wystawa powozów - karawan

Ostatnim elementem mającym chronić mieszkańców Zamku Orawskiego przed atakami jest trzecia brama. Pierwotnie był tu kolejny most zwodzony. Obecnie jednak już go nie ma. Bramą tą wchodzimy na główny dziedziniec. Widać z niego najlepiej trzy części zamku.

Dziedziniec na zamku dolnym

Do tego miejsca ogranicza się zwiedzanie, jeśli wybraliście krótką trasę B. My wybraliśmy trasę A, więc skierowaliśmy się na schody prowadzące do środkowej części warowni.

Wejście do zamku środkowego


Środkowa część Zamku Orawskigo

W środkowej części zamku jest najwięcej ekspozycji. Trasa prowadzi między innymi przez salę magnacką, salę kolumnową, kuchnię i jadalnię.

Sala w części środkowej zamku

Jest tu także sala, w której możecie poznać mieszkańców okolicznych lasów, łąk i rzek. Jak się okazuje, całkiem sporo ich tu jest.

Orawska fauna i flora

W jednej z sal można czasem zobaczyć i usłyszeć zespół muzyki dawnej. (+100 do klimatu wycieczki). My mieliśmy to szczęście. Młodzi muzycy posługują się całkiem sprawnie dawnymi instrumentami, no i przy okazji zbierają drobne datki. Moim zdaniem warto coś dorzucić, bo bardzo szanuję taki sposób na dorabianie. Lubię też muzykę.

Zespół muzyki dawnej umilający zwiedzanie

W zamkowym skarbcu zobaczycie najcenniejsze pod względem wartości pieniężnej eksponaty. W tym złote guziki, bursztynpowe koraliki i renesansowy, złoty pierścień z XVII wieku. Są też oczywiście monety pochodzące z różnych epok historycznych. Znaleziono je podczas prac wykopaliskowych w okolicy. 

Zamkowy skarbiec


Miłośnicy dawnych militariów znajdą tu także coś dla siebie. Warto poświęcić chwilę na zwiedzenie sali armat. Znajduje się tu, poza bronią palną, również broń biała z epoki.

Sala armat i innej broni z epoki

Bardzo fajne wrażenie robi dziedziniec środkowy. Mnie osobiście przypomina ten z zamku w Ogrodzieńcu. Poza licznymi schodami znajduje się tu również cysterna na wodę. To właśnie odpowiedniej wielkości zapasy wody były kluczowe dla utrzymania obrony warowni przez dłuższy czas. Stąd na przykład w twierdzy Srebrna Góra studnia zamkowa była całodobowo strzeżona przez czterech wartowników.

Wewnętrzny dziedziniec na zamku środkowym

Stąd, dalej po schodach prechodzimy do kolejnych pomieszczeń. Bardzo popularnym miejscem w wielu ekspozycjach zamkowych jest sala tortur. Takowa znajduje się również na Zamku Orawskim. Na mnie jednak nie zrobiła specjalnego wrażenia. Może dlatego, że w kilku innych warowniach widziałem bardziej okazałe ekspozycje tego typu.

Zamek Orawski - sala tortur

Zamek górny

Najwyżej położoną częścią zamku jest, i tu pewne zaskoczenie, zamek górny. 😉 I jest to część najstarsza, bo pochodzi aż z XIII wieku. Znajdowały się tu między innymi koszary, magazyn zapasów na wypadek oblężenia i pomieszczenia mieszkalne. Niestety z pierwotnej konstrukcji nie zostało tu wiele. Jednak nie są to też ruiny. W połowie XX wieku zrobiono tu gruntowny remont. Trwająca aż 16 lat przebudowa przywróciła tę część budowli do dawnego blasku.

Zamek górny

Na najwyższym piętrze znajduje się bardzo bogata wystawa archeologiczna. Można tu zobaczyć zapisaną w przedmiotach historię tego miejsca. Od prehistorii aż po okres powstania zamku, czyli XIII wiek.



Zamek orawski - górna kondygnacja

Na wystawie można zobaczyć na przykład biżuterię z epoki brązu, ceramikę, czy groty strzał i włóczni. 

Wystawa archeologiczna w zamku górnym

Widok zewnętrzny jest mocno ograniczony. Okna są niewielkie, jednak mimo tego można podziwiać okolicę. Jest na co patrzeć, bo najwyższe udostępnione piętro zamku znajduje się ponad 100 metrów nad poziomem rzeki Orawa.

Zamek Orawski - widok z zamku górnego

Widoczny z zewnątrz taras widokowy jest jednak na stałe zamknięty. Stara konstrukcja nie jest po prostu bezpieczna. A szkoda, bo widok z niej jest z pewnością niesamowity.



Kariera filmowa zamku

Jeszcze na studiach w ramach zajęć z filmoznawstwa oglądaliśmy powstały w 1922 roku, chyba pierwszy nakręcony na świecie horror. Był to film niemy Nosferatu The Vampire. Okazało się, że był on kręcony właśnie na Zamku Orawskim.

Film Nosferatu - Wampir - był kręcony na zamku Orawskim

Jednak to nie jedyny epizod filmowy tego pięknego zamczyska. Powstały tu nawet zdjęcia do polskiego serialu Janosik. Co prawda warowania grała jedynie epizodyczną rolę w jednym z odcinków, ale w historii polskiej kinematografii się zapisała.

Wystawa filmowa na zamku

Najwięcej filmów powstało tu w latach 80. i 90. ubiegłego stulecia. W poświęconej temu sali można zapoznać się z całą filmową historią warowni.

Podobał Ci się wpis? Postaw mi wirtualną kawę.
A jeśli spotkamy się na szlaku, ja na pewno się zrewanżuję 😉

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Zamek Orawski na Słowacji – podsumowanie wycieczki

Oravský Podzámok odwiedziliśmy w sierpniowy długi weekend. Sam Oravský Hrad zwiedzaliśmy w niedzielę. Ten sam pomysł miało sporo osób, więc czasem musieliśmy czekać na swoją kolej. Jednak obsługa jest tak dobrze zorganizowana, że poradziła sobie nawet z taką ilością turystów. Oczywiście wolałbym pewnie mniej zatłoczonym okresie. Jednak tym razem nie czułem jakiegoś wielkiego przytłoczenia.

Zwiedzanie Zamku Orawskiego zajęło nam około półtorej godziny. Tempo mieliśmy typowo wakacyjne i nigdzie się nie spieszyliśmy. Dzięki temu zobaczyliśmy bardzo wiele. Myślę, że to doskonałe miejsce dla całych rodzin. Zarówno dorośli, jak i dzieci z pewnością nie będą się nudzić. 

Zamek Orawski – galeria zdjęć

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry