Artykuł sponsorowany.
Każdy, kto choć raz stał u podnóża Giewontu z planem wejścia na szczyt, zna to uczucie. Zakopane kojarzy się przede wszystkim z ambitnymi trasami i liczbą przewyższeń w GPS-ie. A jednak spora część osób, które tu przyjeżdżają, wcale nie szuka kolejnego rekordu. Rekonwalescencja po kontuzji, rodzice, którzy już nie mają kondycji na Orlą Perć, albo po prostu ktoś, kto chce odpocząć bez liczenia kilometrów – dla nich Tatry też mają coś do zaoferowania. Tylko trzeba wiedzieć, gdzie szukać.
Łagodna aktywność w górach to nie strata czasu
Nordic walking bywa traktowany jako „spacer z kijkami dla emerytów”, a to spore uproszczenie. Marsz z kijkami angażuje około 90% mięśni całego ciała. W górskim terenie – z podejściami i zejściami – działa mocniej niż na płaskim chodniku. Dodatkowo poprawia bowiem równowagę i koordynację. Do tego podpieranie się na kijkach odciąża stawy kolanowe, biodrowe i kręgosłup nawet o 30%. Ma to znaczenie zwłaszcza po kontuzji albo przy pierwszych powrotach do aktywności po dłuższej przerwie. Jedynym realnym przeciwwskazaniem są poważne urazy kończyn. Poza tym nordic walking uchodzi za jedną z bezpieczniejszych form ruchu, o ile tempo jest dopasowane do własnych możliwości.
Jak zacząć, jeśli nigdy nie trzymałeś kijków w rękach
Dobra wiadomość jest taka, że nordic walking nie wymaga wcześniejszego przygotowania. Warto tylko dobrać kijki do wzrostu. Na pierwsze wyjścia dobrze jest wybrać płaski lub lekko pofalowany odcinek, zanim ktoś zdecyduje się na bardziej strome podejścia. Jedna sesja z instruktorem, żeby poprawić technikę stawiania kroku i ustawienia kijka, oszczędza potem tygodnie samodzielnego uczenia się na własnych błędach. Zwłaszcza że źle trzymany kijek potrafi bardziej obciążać nadgarstek, niż odciążać kolano, czyli robić dokładnie odwrotnie, niż powinien.

Co robić w Zakopanem, kiedy nie ciągnie Cię na szczyt
Samo miasto i najbliższa okolica dają więcej, niż mogłoby się wydawać komuś nastawionemu wyłącznie na szlaki wysokogórskie.
- Spacer po Krupówkach,
- degustacja oscypka prosto z bacówki,
- wypad na Termy Chochołowskie – największe baseny geotermalne w Polsce,
- Dolina Kościeliska do schroniska Ornak,
- spokojna trasa w okolicach Pardałówki, gdzie widok na Tatry jest równie dobry, jak z wyższych partii gór,
tylko bez wysiłku, na jaki nie każdy ma dziś ochotę czy siłę.
Dla kogoś, kto woli oglądać góry z innej perspektywy, alternatywą bywa też przejazd bryczką po okolicy. Bez wysiadania, ale z tym samym widokiem na Tatry, który normalnie wymaga kilku godzin marszu pod górę.
Zakopane – Miejsca, które łączą rehabilitację z wypoczynkiem w górach
W Zakopanem działa też kilka ośrodków, które budują program właśnie wokół takiej łagodnej aktywności, zamiast zostawiać gościa samego sobie między posiłkami. Willa Wojnar łączy rehabilitację ruchową z aktywnym wypoczynkiem w Tatrach. W planie dnia jest tam między innymi:
- codzienny nordic walking,
- zajęcia w basenie z przeciwprądem,
- jacuzzi.
Wieczorami jest coś więcej niż cisza w pokoju: biesiada z góralską kapelą czy wirtualna wycieczka w góry. Ta ostatnia doskonale sprawdzi się dla osób, które akurat nie mogą wyjść na dwór. Obiekt leży niecałe sto metrów od przystanku i dwa kilometry od Krupówek. Bez trudu można też samodzielnie wyskoczyć w miasto.
Zakopane – Dla kogo to dobra opcja
Taki model sprawdza się przede wszystkim:
- dla osób po kontuzjach lub operacjach, które wracają do formy stopniowo,
- dla seniorów, którzy chcą zostać aktywni bez ryzyka przeciążenia stawów,
- dla każdego, kto planuje wyjazd z rodzicami albo dziadkami,
i chce, żeby wszyscy znaleźli coś dla siebie – nie tylko ci, którzy są w stanie zdobyć szczyt.
To też dobra opcja dla osób, które regularnie chodzą po górach. Szczególnie jeśli wracają po urazie i nie chcą całkiem odstawić ruchu na kilka miesięcy. Pozwoli utrzymać kondycję bez ryzyka pogorszenia kontuzji.
Na co zwrócić uwagę, wybierając taki wyjazd
Nie każdy ośrodek w Zakopanem, który reklamuje się jako „wypoczynek w górach”, faktycznie ma w programie coś więcej niż leżakowanie. Warto sprawdzić, czy nordic walking albo inna forma ruchu na świeżym powietrzu jest stałym punktem dnia, czy tylko jednorazową atrakcją. Czy dostępna jest opieka fizjoterapeuty na wypadek, gdyby trzeba było skonsultować tempo lub technikę? Jak daleko do najbliższego przystanku? Po dłuższym marszu liczy się też to, żeby nie trzeba było jeszcze wracać kawałek na piechotę.
Zakopane bywa postrzegane jako miejsce dla ludzi w dobrej kondycji, gotowych na wielogodzinne podejścia. To prawda tylko w połowie. Ten sam krajobraz, te same widoki i to samo górskie powietrze można doświadczyć w zupełnie innym tempie. Wystarczy poszukać miejsca, które nie stawia znaku równości między aktywnym wypoczynkiem a zdobywaniem szczytów. Zanim ocenisz, czy taki wyjazd jest dla Ciebie, zerknij na stronę Willi Wojnar. Widok z okien i program dnia mówią więcej niż sam opis.