Odwiedzając Góry Sowie, a konkretnie Twierdzę Srebrna Góra, warto na chwilę zmienić pasmo górskie. I nie, nie trzeba wsiadać w auto i robić kolejnych kilometrów. Wystarczy przejść Przełęcz Srebrną, na której znajduje się parking, by znaleźć się już w Górach Bardzkich. I właśnie tutaj odnajdziecie mniejszego brata największej twierdzy górskiej w Europie, czyli Fort Ostróg.
Dlaczego w poprzednim zdaniu użyłem słowa „mniejszego brata” zamiast „młodszego”? Twierdza Srebrna Góra i Fort Ostróg powstały bowiem w tym samym okresie, czyli w latach 1765–1777. Po co więc budować tuż obok siebie takie fortece? Fort Ostróg pełnił funkcję pomocniczą dla kolosa na Srebrnej Górze i jest dużo mniejszy.
Fort Ostróg – jak dojechać, parking, bilety
Historią warowni zajmiemy się trochę później. Na początek kilka praktycznych wskazówek, które pomogą Wam w zaplanowaniu wycieczki. Jak wspomniałem wcześniej, fort Ostróg znajduje się na północnym krańcu Gór Bardzkich. Żeby tu dotrzeć, należy kierować się na Srebrną Górę. Droga 385 doprowadzi Was na miejsce zarówno z Ząbkowic Śląskich znajdujących się na wschód, jak i Rudy Śląskiej znajdującej się na zachód od budowli.
Ja jeżdżąc autem korzystam z nawigacji Google i zwykle nie mam z nią żadnych problemów. Natomiast do planowania tras i samych wędrówek zdecydowanie polecam mapy.com (dawniej mapy.cz). Są dużo dokładniejsze, więc w terenie sprawdzają się zdecydowanie lepiej. Wróćmy jednak do Fortu Ostróg. Jeśli zdecydujecie się dotrzeć na miejsce autem, polecam parking na przełęczy między warowaniami. My zapłaciliśmy w 2025 roku 15 zł. Wydaje mi się, że cena nie jest wygórowana. Zwłaszcza że pozostawiając tu auto możecie zwiedzić oba obiekty.

Będąc na parkingu znajdujecie się po właściwej stronie drogi 385, więc nie musicie jej przekraczać. Wystarczy skierować się dobrze oznaczoną drogą szutrową na szczyt. Fort Spitzberg znajduje się na górze o tej samej nazwie. Trudno się pomylić, choć nam prawie się udało. Na szczęście byłem wcześniej na Srebrnej Górze i przekierowałem wycieczkę w dobrym kierunku. Podejście jest krótki i łatwe. Nie powinno nikomu stwarzać problemów.

Normalne bilety w 2025 roku kosztowały 35 zł, ulgowe 30 zł. Zniżka przysługuje młodzieży szkolnej, studentom, emerytom i rencistom. Taniej wejdą też grupy zorganizowane powyżej 20 osób. Na takie zwiedzanie należy się jednak wcześniej umówić.

Zwiedzanie Fortu Ostróg
Fort Ostróg zwiedza się wyłącznie z przewodnikiem. Warto więc tak zaplanować wycieczkę, żeby dotrzeć na miejsce w określonych godzinach. Od 1 lipca do 31 sierpnia zwiedzanie zaczyna się o każdej pełnej godzinie od 10 do 17. Poza sezonem wakacyjnym dobrze jest sprawdzić godziny otwarcia na stronie obiektu lub skontaktować się z obsługą. Pozwoli to na uniknięcie zonka. Telefon: 533 688 051, e-mail: agata.kucharska@spitzberg.pl.
Historia Fortu Ostróg jest ściśle związana z dziejami twierdzy srebrnogórskiej. Jednak podczas zwiedzania postanowiono zwrócić szczególną uwagę na zadania, jakie obiekt spełniał tuż przed i podczas II Wojny Światowej. Początkowo znajdowało się tu schronisko młodzieżowe z czasem przekształcone w ośrodek szkoleniowy Hitlerjugend. Podczas wojny Niemcy przekształcili obiekt najpierw na obóz jeniecki dla oficerów (Oflag VIIIB), a następnie jeńców radzieckich.

Zwiedzanie jest więc tak zorganizowane, żeby w ciekawy sposób opowiedzieć całą XX-wieczną historię. No i prowadzone jest przez przewodników z pasją, co czuć w zaangażowaniu w snuciu opowieści. Powitał nas młody podoficer w mundurze z epoki. Zanim jeszcze weszliśmy do budynku ubaw był po pachy. Oprowadzanie okazało się takim bez zadęcia i nadęcia i z lekkim przymrużeniem oka. Podczas zwiedzania wchodziliśmy na przykład w rolę jeńców. Jednak, jak to oficerowie, byliśmy traktowani całkiem przyzwoicie.
Wewnątrz fortu zwiedziliśmy między innymi kuchnię, magazyny, salę jeniecką, czy pomieszczenie ze studnią. W każdym czekała na nas jakaś niespodzianka lub zadanie do wykonania. Ja na przykład w sali mieszkalnej prasowałem taboretem posłanie.

Poza historiami z życia obozu można było zobaczyć sporo ciekawych eksponatów. Jest dużo destruktów broni, pamiątek po jeńcach, czy umundurowania zarówno „pensjonariuszy” jak i Niemców.

Oprowadzający nas przewodnik szczególną uwagę zwrócił na propagandowe wydawnictwo z czasów przedwojennych. W książce, o której mowa opisywano rzekome zbrodnie popełniane przez Polaków na Niemcach. Takimi właśnie wydawnictwami budowana była akceptacja dla wojny wśród Niemców.

Ucieczka z Fortu Ostróg i inne ciekawostki
Pomimo tego, że Oflag był dobrze strzeżony, polscy oficerowie przygotowali z niego ucieczkę. Plan był równie spektakularny, jak słynnej Wielkiej Ucieczki ze Stalagu Luft III w Żaganiu. Uczestniczyło w niej dziesięciu oficerów. Trzem z nich udało się przedostać na Bliski Wschód. Dołączyli tam do powstających polskich sił zbrojnych. Pozostali zostali złapani.

Co ciekawe, Niemcy uznali ucieczkę z tak usytuowanego obozu za niemożliwą. Miał on bowiem charakter obozu o bardzo podwyższonym rygorze i umieszczano tu tak zwanych „niepokornych” jeńców. Warto wspomnieć również postać admirała Józefia Unruga. Konsekwentnie rozmawiał on z Niemcami tylko przez tłumacza. Robił to jednak w ramach protestu. Okazuje się bowiem, że znał perfekcyjnie język niemiecki.

Również w polskiej kinematografii Fort Spitzberg odcisnął swój pośredni ślad. Na podstawie wspomnień uwięzionych tu oficerów powstał bowiem częściowo scenariusz do trylogii: „Jak rozpętałem II Wojnę Światową”.
W 1941 roku Oflag został zlikwidowany. Do tego czasu przewinęło się przez niego około 200 oficerów i podoficerów. Fort jednak nie opustoszał. Niemcy zorganizowali tu obóz dla jeńców radzieckich. Po wojnie utworzono w forcie areszt wojskowy. W latach 60. zadomowili się tu harcerze, przywracając miejscu funkcję schroniska.

Co jest dodatkowym atutem Fortu? Z pewnością widoki. Są one co prawda ograniczone przez rosnące na zboczach góry drzewa. Jednak można stąd zobaczyć między innymi część Gór Sowich i Bardzkich, a także Twierdzę Srebrna Góra.
Fort Ostróg – podsumowanie
Czy warto odwiedzić Fort Ostróg? Moim zdaniem tak. Zarówno jako część zwiedzania pobliskiej Twierdzy Srebrna Góra, jak i samodzielną wycieczkę. Ja zdecydowanie polecam tę pierwszą opcję. To pomysł na spędzenie całego dnia z historią.
Podobał Ci się wpis? Postaw mi wirtualną kawę.
A jeśli spotkamy się na szlaku, ja na pewno się zrewanżuję 😉

A ta jest tu wręcz namacalna. Do tego opowiedziana w niebanalny sposób zupełnie nie nudzi. Doskonale bawiliśmy się zarówno my, dorośli, jak i dzieciaki, które z nami były. Zwiedzanie zajęło nam około godziny i był to bardzo fajnie spędzony czas.
Fort Ostróg – galeria zdjęć