Artykuł partnera.
Każdy z nas szuka na wakacjach czegoś innego. Jedni marzą o beztroskim relaksie na złotej, piaszczystej plaży, inni o przygodzie i odkrywaniu historycznych tajemnic w kamiennych miastach. Wybór: Cypr a Malta dość dobrze oddaje ten dylemat. Chociaż obie wyspy kuszą słońcem, reprezentują dwa zupełnie różne style podróżowania. Zapraszamy na krótki przewodnik, który pomoże Ci zdecydować, który z nich jest stworzony właśnie dla Ciebie.
Klify versus złote plaże
Jeśli Twoje wakacyjne marzenie to miękki, złoty piasek i szerokie plaże, na których można bez końca spacerować wzdłuż brzegu, Cypr jest faworytem. To właśnie tutaj znajdują się jedne z najsłynniejszych plaż w Europie. Trzeba tu wymienić Nissi Beach w Ayia Napa z jej białym piaskiem i turkusową laguną, czy spokojniejszą Fig Tree Bay.
Cypryjskie wybrzeże to klasyczny obrazek z pocztówki. Długie, piaszczyste odcinki idealne dla rodzin z dziećmi, tętniące życiem kurorty i gwarancja miejsca na rozłożenie ręcznika. Do tego dochodzi surowe piękno gór Troodos w głębi lądu. Katalogowo.
Malta to inna para kaloszy. Wybrzeże jest tu w większości skaliste, pełne monumentalnych klifów i ukrytych, kameralnych zatoczek. Oczywiście, znajdziesz tu kilka pięknych piaszczystych plaż, jak Golden Bay. Jednak to właśnie majestatyczne widoki, takie jak te przy Blue Grotto, robią największe wrażenie.
Dwie maltańskie wyspy trafią bardziej do serc wakacyjnych odkrywców, którzy wolą eksplorować dzikie zatoczki i podziwiać potęgę natury z perspektywy klifu, niż spędzać cały dzień na jednym, idealnie piaszczystym odcinku.

Cypr czy Malta – Antyk kontra średniowiecze
Obie wyspy to prawdziwe muzea pod gołym niebem, ale oferują zupełnie inne podróże w czasie. Cypr to kraina starożytnych mitów i archeologicznych skarbów. Na tapet weźmy najpierw mity.
We wsi Kuklia, która znajduje się pomiędzy miastami Pafos i Limassol, znajduje się miejsce, gdzie według legend z morskiej piany narodziła się Afrodyta. Tej pani chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. W tym miejscu wznosi się tuż nad brzegiem morza skała, zwana właśnie skałą Afrodyty. Lokalna tradycja głosi, że jej trzykrotne opłynięcie, przyniesie nieśmiertelność i wieczną młodość oraz płodność i prawdziwą miłość.
Jednak idźmy dalej. Albo jedźmy. Jeśli zamierzasz zobaczyć coś więcej niż hotelowy basen, musisz liczyć się z wynajmem samochodu. I z tym że miejscowy ruch jest lewostronny.
Jeśli zamierzałeś przy tym potraktować Cypr budżetowo, jak to wielu czyni, to nic straconego. Poszukaj lastów, na przykład tutaj: https://fly.pl/oferta/last-minute/last-minute-cypr/oferta/. Zaoszczędzone pieniądze przeznacz na wypożyczenie samochodu.
Na Malcie musisz zobaczyć dwie rzeczy – Valettę i Mdinę. I też może przydać Ci się samochód. Jednka to wyspa zdecydowanie mniejsza i nieco łatwiej jest się tu przemieszczać komunikacją miejską. Przy czym bądźmy szczerzy: wyczekiwanie na autobus w maltańskim słońcu to nie jest nic przyjemnego.
Do rzeczy jednak. Pierwsza z wymienionych to stolica, najdalej wysunięte na południe miasto stołeczne Unii Europejskiej. Jest pięknie, jest śródziemnomorsko, jest instagramowo. Nic tylko cykać fotki, spacerować i zaglądać do małych kafejek.
Zaś druga jest eks-stolicą, ale nie to w niej jest najważniejsze. To ufortyfikowane średniowieczne miasteczko położone na wzgórzu w centrum wyspy. Słynie z wąskich, krętych uliczek, pięknych pałaców, katedry św. Pawła i widoków na całą Maltę. Dziś mieszka tam zaledwie kilkaset osób, dzięki czemu panuje wyjątkowy spokój i atmosfera cofnięcia się w czasie. Dosłownie.
Cypr czy Malta – Co na talerzu i w kieliszku?
Kuchnia cypryjska to przede wszystkim meze, czyli zestaw wielu małych dań podawanych do wspólnego jedzenia. Dominują tu świeże warzywa, grillowane mięsa i ryby, a także charakterystyczny ser halloumi, który można smażyć lub grillować. Smaki są proste, ale bardzo wyraziste, mocno zakorzenione w tradycji greckiej i bliskowschodniej. Cypryjskie jedzenie sprzyja biesiadowaniu i długim posiłkom w gronie rodziny czy przyjaciół.
Kuchnia maltańska ma zupełnie inny charakter. Silne są w niej wpływy włoskie i sycylijskie, ale też arabskie i brytyjskie. Jednym z najważniejszych dań jest gulasz z królika, uznawany za narodową potrawę. Codziennym przysmakiem są pastizzi, czyli chrupiące ciastka nadziewane ricottą lub groszkiem. Smaki Malty są cięższe i bardziej treściwe niż na Cyprze, mniej śródziemnomorskie. Może to dziwić na wyspie położonej na środku Morza Śródziemnego, ale tak po prostu jest. Jak widać, wakacje na Malcie mogą zaskoczyć.
Oczywiście nie samym jedzeniem urlopowicz żyje. Jak zatem prezentuje się maltańsko-cypryjskie starcie z perspektywy napojów towarzyszącym posiłkom? To dwa bardzo różne podejścia.
Na Cyprze króluje wino i lokalne destylaty. Wyspa słynie z commandarii, jednego z najstarszych win na świecie, słodkiego i ciężkiego. Pije się je zarówno do deserów, jak i samodzielnie. Popularna jest też zivania, mocny trunek powstający z winogron, podawany często w małych kieliszkach do przystawek.
Na Malcie także produkuje się lokalne wina, choć nie są tak znane, jak cypryjskie. W codziennym życiu miejscowi sięgają raczej po piwo, a szczególnie Cisk, lokalny lager uważany za symbol Malty. Choć Malta ma swoje winnice, to kultura picia jest tu bardziej zbliżona do środkowoeuropejskiej: piwo w barze, drink w mieście i wino raczej jako dodatek niż główny element tradycji.